08 Pułapki
Czego unikać: najczęstsze błędy
Największą szkodę robią trzy rzeczy: krem ze sterydem nakładany na twarz, ocenianie leczenia po dwóch tygodniach oraz odstawianie preparatu w chwili, gdy skóra zaczyna wyglądać dobrze.
Miejscowy glikokortykosteroid działa szybko i to jest właśnie problem. Zaczerwienienie schodzi w ciągu dwóch, trzech dni, więc preparat trafia do stałego użytku, a po jego odstawieniu przychodzi rzut mocniejszy od pierwotnego. Przy dłuższym stosowaniu na twarz dochodzi ścieńczenie skóry i trwałe poszerzenie naczyń. Klasy siły działania i miejsca, w których tej grupy leków używa się szczególnie ostrożnie, opisaliśmy przy maściach sterydowych na receptę.
Drugi błąd to niecierpliwość. Wykwity zapalne cofają się jako pierwsze, ale dopiero po kilku tygodniach, rumień idzie za nimi z opóźnieniem, a uderzenia gorąca bywają ostatnie. Zmiana preparatu co dwa tygodnie sprawia, że żaden nie zdąży zadziałać, za to skóra dostaje kolejne podrażnienie.
Trzeci to sięganie po arsenał przeciwtrądzikowy z półki dla nastolatków. Preparaty z retinoidem, mocne kwasy, szczoteczki soniczne, peelingi ziarniste i toniki z alkoholem podrażniają barierę naskórkową, która w tej chorobie i tak jest osłabiona. Efekt bywa dokładnie odwrotny od zamierzonego. Odrębną pułapką jest rezygnacja z filtru po wakacjach, mimo że promieniowanie ultrafioletowe dociera do twarzy także w pochmurny dzień.
Na koniec kwestia, o którą pacjenci pytają rzadko: alkohol i ostre potrawy nie są przyczyną choroby i ich całkowita eliminacja nikogo nie wyleczy. Warto ograniczać to, co realnie wywołuje rzut u konkretnej osoby, i nie budować z tego restrykcyjnego regulaminu, którego i tak nikt nie utrzyma przez lata.