Dermaporadnik / Blog / Skóra zimą: dlaczego problemy się nasilają
Blog · sezonowość chorób skóry
Skóra zimą: dlaczego problemy się nasilają
Winą obarcza się zwykle mróz, a największą szkodę robi to, co dzieje się w środku: ogrzewane powietrze o bardzo niskiej zawartości pary wodnej, gorące prysznice i codzienne mycie rąk. Sezonowość jest przy tym różna dla różnych chorób, więc dobra zimowa strategia dla skóry atopowej wygląda inaczej niż dla trądziku różowatego. Rozkładamy to na czynniki.
Tekst nie zawiera dawek ani schematów stosowania leków. O rozpoznaniu i doborze leczenia decyduje lekarz po ocenie konkretnego pacjenta.
Najważniejsze w skrócie
Zimą skóra traci wodę szybciej, a odbudowuje barierę wolniej. Głównym sprawcą jest suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, do którego dokładają się gorąca woda, częstsze mycie rąk i tarcie grubej odzieży.
- Wilgotność, nie temperaturaMroźne powietrze zawiera bardzo mało pary wodnej, a po ogrzaniu do dwudziestu kilku stopni jego wilgotność względna spada drastycznie. Mieszkanie zimą bywa suchsze od pustyni w porze upałów.
- Lipidy sztywniejąW niskiej temperaturze spoiwo lipidowe między komórkami warstwy rogowej zmienia właściwości i gorzej trzyma wodę. Skóra pęka wzdłuż linii napięcia, najczęściej na kostkach palców i piętach.
- Zaostrzają sięWyprysk atopowy, łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry, wyprysk rąk, trądzik różowaty przy kontraście temperatur oraz nawroty opryszczki na stoku.
- ŁagodniejąŁupież pstry i potówki, czyli problemy napędzane potem i wilgocią. Grzybica stóp zimą ma się dobrze, bo zamknięty but pracuje na nią przez cały dzień.
- Największy błądGorący prysznic po zmarznięciu. Kupuje kwadrans przyjemności i nasila świąd na resztę wieczoru.
- Preparaty w rejestrzeBez recepty kupisz między innymi hydrokortyzon w kremie 5 i 10 mg/g oraz szampon leczniczy z ketokonazolem 20 mg/g. Silniejsze preparaty przeciwzapalne, w tym złożony kalcypotriol z betametazonem, mają kategorię Rp.
- Koszt konsultacji59 zł za konsultację lekarską, gdy pielęgnacja przestaje wystarczać.
Co zimą dzieje się z barierą naskórkową
Warstwa rogowa oddaje wodę do otoczenia tym szybciej, im bardziej suche jest powietrze wokół. Zimą różnica wilgotności między skórą a powietrzem w ogrzewanym pokoju jest największa w całym roku, więc ucieczka wody trwa non stop, także wtedy, gdy nic nie dolega.
Powietrze o temperaturze minus pięciu stopni jest niemal wysuszone, choćby wilgotność względna na dworze pokazywała osiemdziesiąt procent. Wilgotność względna mówi tylko, ile pary mieści się w powietrzu w danej temperaturze, a mróz mieści jej bardzo mało. Po wciągnięciu takiego powietrza do mieszkania i podgrzaniu go do dwudziestu jeden stopni pojemność rośnie kilkukrotnie, a ilość pary zostaje ta sama. Wynik bywa niższy niż w klimacie pustynnym.
Druga rzecz dzieje się w samej skórze. Naturalny czynnik nawilżający, czyli mieszanina drobnych cząsteczek wiążących wodę w warstwie rogowej, jest zimą produkowany w mniejszej ilości. Do tego lipidy międzykomórkowe w niskiej temperaturze przechodzą w postać bardziej uporządkowaną i sztywną, przez co warstwa ochronna gorzej się układa i łatwiej pęka przy zginaniu.
Zimą skóra nie tyle marznie, ile wysycha. Mróz jest tłem, ogrzewanie sprawcą, a gorąca woda dobija resztę.
Efektem jest cała kaskada. Sucha warstwa rogowa przepuszcza więcej substancji drażniących i alergenów, więc reaguje zapaleniem. Zapalenie daje świąd, świąd prowadzi do drapania, drapanie uszkadza naskórek jeszcze bardziej. U osób bez chorób skóry kończy się to szorstkością i uczuciem ściągnięcia. U osób z rozpoznaniem dermatologicznym uruchamia zaostrzenie, które trwa aż do zmiany warunków albo do włączenia leczenia.
Które choroby zimą zaostrzają się najbardziej
Najsilniejszą sezonowość zimową mają wyprysk atopowy, łuszczyca i łojotokowe zapalenie skóry. Każda z nich ma jednak inny powód, dla którego akurat teraz idzie w górę, i to determinuje, co pomoże.
Atopowe zapalenie skóry zaostrza się wprost przez suchość i tarcie. Bariera jest w tej chorobie uszkodzona z założenia, więc zimowe warunki uderzają w jej najsłabszy punkt. Dochodzi kontrast temperatur przy wchodzeniu do ciepłych pomieszczeń i wełna noszona bezpośrednio na skórze. Ilości emolientu wystarczające latem przestają wystarczać w listopadzie, a to najczęstszy powód pozornej utraty skuteczności dotychczasowego postępowania. Praktyczne szczegóły zebraliśmy w osobnym wpisie o emolientach w codziennej pielęgnacji.
Łuszczyca idzie w górę z innego powodu: zimą brakuje promieniowania ultrafioletowego, które latem działa na zmiany łuszczycowe hamująco. Do tego dokładają się infekcje górnych dróg oddechowych, które przy tej chorobie potrafią wywołać wysyp, oraz sucha skóra, na której łuska pęka i krwawi. Grupy leków i ich kategorie dostępności rozpisaliśmy przy leczeniu łuszczycy.
Łojotokowe zapalenie skóry ma jesienno-zimowy szczyt zgłoszeń, choć drożdżaki z rodzaju Malassezia, które w nim uczestniczą, lubią wilgoć i ciepło. Tłumaczy się to raczej suchością powietrza, mniejszą ekspozycją na słońce i sezonowym spadkiem odporności miejscowej. Efekt widać na skrzydełkach nosa, brwiach i w owłosionej skórze głowy, gdzie łupież robi się bardziej uporczywy.
Trądzik różowaty reaguje nie na zimno samo w sobie, tylko na skoki temperatury. Wejście z mrozu do ogrzewanego sklepu, gorąca herbata i wiatr na twarzy to trzy klasyczne wyzwalacze napadowego zaczerwienienia. Zimowa strategia polega tu na unikaniu kontrastów, a nie na dokładaniu tłustych kremów.
Co zimą odpuszcza
Nie wszystko idzie w górę. Łupież pstry, potówki i wyprysk potnicowy, napędzane potem i wilgocią, zimą zwykle się uspokajają. Grzybica stóp jest wyjątkiem pozornym: choć kojarzy się z basenem i latem, zamknięty, ocieplany but utrzymuje wilgoć i temperaturę przez cały dzień, więc sezon grzewczy jej sprzyja. Cały ten obszar opisujemy w dziale infekcji skóry i grzybic.
Konsultacja online
Skonsultuj objawy z lekarzem dziś
Gdy pielęgnacja jest prowadzona porządnie, a skóra i tak pęka, swędzi albo sączy, kolejny krok należy do lekarza. Wystarczy zdjęcie zmian w świetle dziennym, krótki opis przebiegu i lista tego, co już było stosowane w tym sezonie.
59,00 zł za konsultację lekarską
Płatność BLIK, kartą albo przez Link. Opcja ekspresowa: dopłata 29 zł. Przedmiotem usługi jest konsultacja lekarska, nie sam dokument. Przy odmowie z przyczyn medycznych opłatę zwracamy.Ręce, usta i pięty: miejsca, które obrywają pierwsze
Pierwsze pękają miejsca o najcieńszej warstwie ochronnej albo najczęściej myte: kostki palców, opuszki, kąciki ust i pięty. Zimowy wyprysk rąk zaczyna się zwykle od suchości, a kończy bolesnymi szczelinami, które utrudniają zwykłe czynności.
Ręce są zimą myte częściej niż latem, wodą cieplejszą niż latem, a potem wystawiane na mróz bez rękawiczek. Każde mycie usuwa część warstwy lipidowej, a preparaty na bazie alkoholu dodatkowo ją odtłuszczają. Gdy pojawią się szczeliny, dołącza pieczenie przy kontakcie z detergentem i cytryną, a skóra wokół zaczyna się łuszczyć. Krem nakładany raz dziennie nie nadąży; przy wyprysku rąk smaruje się po każdym kontakcie z wodą.
Pęknięcia mają jeszcze jeden, rzadziej wymieniany skutek. Uszkodzony naskórek jest wrotami dla drobnoustrojów, także dla wirusów brodawczaka ludzkiego, które wnikają właśnie przez mikrourazy. Zimowa kombinacja suchej skóry rąk i basenu odwiedzanego zamiast plaży bywa początkiem historii opisanej przy usuwaniu brodawek i kurzajek. Ten sam mechanizm dotyczy nadkażeń bakteryjnych, które przy głębokich szczelinach zdarzają się częściej, niż wynikałoby z wyglądu zmiany.
Kąciki ust
Zajady zimą mają zwykle trzy nakładające się przyczyny: przesuszenie, oblizywanie warg i kolonizację drożdżakami albo gronkowcem w wilgotnej szczelinie. Oblizywanie jest tu odruchem najbardziej szkodliwym, bo ślina zawiera enzymy trawienne i po odparowaniu zostawia skórę bardziej suchą niż przed. Utrzymujące się tygodniami zmiany w kącikach warto pokazać lekarzowi, ponieważ bywają objawem niedoboru żelaza albo witamin z grupy B.
Pięty i stopy
Pęknięte pięty to efekt suchości i nacisku, a zimą dochodzi jeszcze przegrzewanie stóp w ocieplanym obuwiu. Głęboka szczelina, która krwawi albo boli przy chodzeniu, u osoby z cukrzycą wymaga oceny lekarskiej bez zwlekania, bo ryzyko zakażenia jest w tej grupie wyraźnie wyższe.
Mieszkanie, kąpiel i ubranie: co realnie zmienić
Trzy dźwignie działają najmocniej: niższa temperatura wody, wyższa wilgotność powietrza w sypialni i warstwa bawełny między wełną a skórą. Wszystkie trzy są darmowe albo tanie i żadna nie wymaga recepty.
Zacznij od wody. Letnia zamiast gorącej, prysznic zamiast długiej kąpieli, emulsja myjąca zamiast mydła o odczynie zasadowym. Po wyjściu osusz skórę przez przyłożenie ręcznika, nie przez pocieranie, i posmaruj ją w ciągu kilku minut, zanim zdąży wyschnąć. Ta jedna zmiana kolejności robi zimą większą różnicę niż wymiana kremu na droższy.
Potem powietrze. Temperatura w sypialni niższa o dwa, trzy stopnie i nawilżacz albo choćby naczynie z wodą przy grzejniku podnoszą wilgotność na tyle, że skóra przestaje oddawać wodę w tempie z listopada. Suche, przegrzane powietrze nasila świąd nocny bardziej niż jakikolwiek składnik kosmetyku, który mógłbyś odstawić.
Na koniec ubranie. Wełna drażni mechanicznie, nawet gdy nie uczula, więc przy skórze atopowej nosi się pod nią bawełnę albo tkaninę o gładkim splocie. Przegrzanie działa równie źle jak zimno: pot na skórze objętej wypryskiem szczypie i wywołuje świąd, dlatego zimowe warstwy lepiej zdejmować w pomieszczeniu, niż siedzieć w swetrze przez cały dzień.
Zimą łatwo zapomnieć o ochronie przeciwsłonecznej, choć śnieg odbija znaczną część promieniowania ultrafioletowego, a w górach jego natężenie rośnie z wysokością. To połączenie odpowiada za oparzenia na stoku i za nawroty opryszczki wargowej po weekendzie w Tatrach. Fakty i mity o wpływie słońca na skórę zebraliśmy w oddzielnym wpisie o słońcu a chorobach skóry.
Kiedy to już nie jest zwykła zimowa suchość
Zwykła suchość daje szorstkość, uczucie ściągnięcia i drobne łuszczenie, które ustępuje po kilku dniach porządnego smarowania. Zaczerwienienie utrzymujące się tydzień, świąd wybudzający w nocy, sączenie i miodowożółte strupy to już zapalenie albo nadkażenie, a nie kwestia kremu.
Granica przebiega tam, gdzie kończy się działanie preparatu nawilżającego. Emolient uzupełnia lipidy i ogranicza utratę wody, natomiast nie hamuje toczącego się procesu zapalnego. Dokładanie kolejnych warstw kremu do skóry, która jest już czerwona i swędząca, przedłuża zaostrzenie zamiast je skrócić. Sygnałem do kontaktu z lekarzem jest też sytuacja odwrotna: skóra sucha mimo prawidłowej pielęgnacji przez kilka tygodni, zwłaszcza gdy towarzyszy jej świąd całego ciała bez widocznej wysypki.
Zadzwoń pod numer 112 albo jedź na SOR, gdy:
- zaczerwienienie jest bolesne, gorące w dotyku, powiększa się z godziny na godzinę i towarzyszą mu dreszcze albo gorączka;
- wysypka pojawia się razem z gorączką i nie blednie przy ucisku szklanką, szczególnie u dziecka;
- na skórze tworzą się pęcherze i spełzający naskórek, a zmiany zajmują usta, oczy lub narządy płciowe, zwłaszcza po włączeniu nowego leku;
- odmrożona okolica pozostaje biała, twarda i pozbawiona czucia po ogrzaniu albo pojawiają się na niej pęcherze.
Osobno traktuje się zmiany, które trzeba obejrzeć na miejscu. Rana, która nie chce się zagoić mimo pielęgnacji, pojedyncze ognisko rosnące od kilku tygodni oraz znamię zmieniające kształt lub kolor wymagają badania w gabinecie, bo ani zdjęcie, ani opis nie zastąpią dermatoskopu.
Praktyczne wnioski
Zimową strategię ustawia się raz, na cały sezon, i utrzymuje także w tygodniach, gdy skóra wygląda dobrze. Reagowanie dopiero na pęknięcia oznacza gonienie problemu przez pół roku.
- Przejdź na tłustszą postać preparatu na czas sezonu grzewczego. Krem, który sprawdzał się w lipcu, w styczniu bywa za lekki.
- Obniż temperaturę wody i skróć kąpiel. Smaruj skórę w ciągu kilku minut po wyjściu, zanim wyschnie.
- Podnieś wilgotność w sypialni i obniż w niej temperaturę. Świąd nocny reaguje na to szybciej niż na zmianę kosmetyku.
- Trzymaj mniejsze opakowanie w pracy i w torbie. Ręce smaruje się po każdym kontakcie z wodą, a nie raz dziennie.
- Noś rękawiczki na mrozie i bawełnę pod wełnianym swetrem. Tarcie działa na skórę atopową równie źle jak suche powietrze.
- Nie lecz zaczerwienienia większą ilością kremu nawilżającego. Zapalenie wymaga innego działania niż suchość.
- Pamiętaj o filtrze w górach. Śnieg odbija promieniowanie, a mróz maskuje uczucie pieczenia.
- Nie odstawiaj leczenia w tygodniu, w którym skóra akurat wygląda spokojnie. Zima nie kończy się razem z jednym dobrym tygodniem.
Na koniec uwaga o proporcjach. Sezonowość jest jednym z czynników modyfikujących przebieg choroby skóry, obok napięcia psychicznego, infekcji i leków. Zima tłumaczy pogorszenie u osoby, która choruje przewlekle; nie tłumaczy pojedynczej zmiany, która rośnie, ani wysypki, która pojawiła się po nowym preparacie. Zasady konsultacji, terminy i sposób rozliczenia znajdziesz na stronie jak to działa.
Co dalej: powiązane materiały
Poniższe strony rozwijają wątki, które zimą wracają najczęściej: pielęgnacja, konkretne rozpoznania i infekcje wchodzące przez uszkodzoną skórę.
- Emolienty w praktyceIle schodzi tygodniowo, kiedy nakładać i czym różni się maść od emulsji. Zimą te ustawienia decydują najbardziej.
- Atopowe zapalenie skóry: leczenieCo robić, gdy emolient przestaje wystarczać, i jak wygląda leczenie podtrzymujące poza okresem zaostrzeń.
- Łojotokowe zapalenie skóryJesienno-zimowy szczyt zgłoszeń, typowe umiejscowienie i preparaty dostępne bez recepty.
- Świąd skóry: przyczynySwędzenie bez widocznej wysypki, jego rytm dobowy i choroby ogólnoustrojowe dające ten objaw.
- Infekcje skóry i grzybiceCały dział: grzybica stóp i paznokci, opryszczka, brodawki wirusowe i zasada leczenia do końca zaplanowanego czasu.
- Stres a zaostrzenia chorób skóryDrugi wielki modyfikator przebiegu: mechanizm, opóźnienie i czego napięciem tłumaczyć nie wolno.
Najczęstsze pytania
Na czym opieracie te zalecenia?
Na trzech rodzajach źródeł. Zasady pielęgnacji skóry suchej i wypryskowej, w tym temperaturę kąpieli i moment nakładania preparatu, podają rekomendacje Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego oraz europejskie wytyczne postępowania w wyprysku atopowym. Sezonowe zmiany parametrów bariery naskórkowej, czyli przeznaskórkowej utraty wody i zawartości naturalnego czynnika nawilżającego, opisano w pracach publikowanych w recenzowanych czasopismach dermatologicznych. Kategorię dostępności każdego wymienionego preparatu, jego moc i postać odczytujemy z Rejestru Produktów Leczniczych prowadzonego przez URPL, zamiast opierać się na pamięci autora. Tekst przed publikacją czyta lek. Damian Wojno, numer prawa wykonywania zawodu 3211301.
Kiedy zimowa suchość to już powód do wizyty u lekarza?
Gdy do suchości dołącza zaczerwienienie utrzymujące się dłużej niż tydzień, świąd wybudzający w nocy, sączenie albo miodowożółte strupy, które sugerują nadkażenie bakteryjne. Powodem jest też brak poprawy po kilku tygodniach porządnej pielęgnacji oraz bolesne szczeliny na dłoniach i piętach utrudniające codzienne czynności, zwłaszcza u osoby z cukrzycą. Osobno i bez zwlekania ocenia się bolesne, gorące zaczerwienienie powiększające się z godziny na godzinę, wysypkę z gorączką nieblednącą pod uciskiem oraz odmrożoną okolicę, która po ogrzaniu pozostaje biała i pozbawiona czucia.
Gdzie na tej stronie znajdę więcej o mojej chorobie?
Punktem wyjścia są trzy działy serwisu: trądzik, zapalne choroby skóry oraz infekcje skóry i grzybice. Osoby z wypryskiem atopowym znajdą oddzielny materiał o codziennej pielęgnacji emolientami, w którym rozpisujemy ilości, moment nakładania i dobór konsystencji. Przy łuszczycy i łojotokowym zapaleniu skóry mamy strony poświęcone samemu leczeniu razem z kategoriami dostępności preparatów. Sezonowość z drugiej strony roku, czyli wpływ promieniowania słonecznego, opisaliśmy w oddzielnym wpisie o słońcu a chorobach skóry.
Autor, recenzja medyczna i źródła
- Rejestr Produktów Leczniczych (URPL): kategorie dostępności, moce i postacie preparatów wymienionych w tekście
- Polskie Towarzystwo Dermatologiczne: rekomendacje postępowania w atopowym zapaleniu skóry i łuszczycy
- European Academy of Dermatology and Venereology: europejskie wytyczne postępowania w wyprysku i chorobach zapalnych skóry
- PubMed: prace nad sezonową zmiennością przeznaskórkowej utraty wody, zawartości naturalnego czynnika nawilżającego i uporządkowania lipidów warstwy rogowej
- Europejska Agencja Leków: charakterystyki produktów leczniczych stosowanych miejscowo na skórę
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. O rozpoznaniu, rozpoczęciu, zmianie i zakończeniu leczenia decyduje lekarz na podstawie indywidualnej oceny pacjenta. W stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia zadzwoń pod numer 112.