O trądziku różowaty pisałam na tym blogu niejednokrotnie. Dzisiaj chciałabym rozważyć zagadnienie, o którym jeszcze nie było – o stosowaniu ziół na trądzik różowaty. Te są w stanie w pewnym sensie poradzić sobie z zaczerwienieniem szyi oraz twarzy i bardzo obniżającym jakość życia swędzeniem. Jednak uwaga, stosowane ich na własną rękę, poprzez dobieranie i wybieranie ziół, a nie stosowanie dostępnych w sprzedaży mieszanek to dość ryzykowny pomysł. Trzeba się liczyć z konsekwencjami takiej decyzji, a w praktyce niestety z odwrotną reakcją do zamierzonej.
Do pierwszej grupy należą zioła, które wzmacniają naczynia krwionośne i pod tym względem mogą leczyć jeden z głównych powodów powstawania trądziku różowatego. Do tej grupy zalicza się ziele serdecznika, wyciąg z kory kasztanowca, kwiatostan głogu . Rośliny te posiadają flawonoidy, naturalne przeciwutleniacze, które chronią skórę przed atakiem negatywnych czynników zewnętrznych.
Pozytywnie na skórę działają również zioła, które wykazują właściwości oczyszczające i odtruwające. Doskonale radzą sobie one również z aktywizacją krążenia. Najpopularniejszymi roślinami, które wykorzystuje się w tym celu to: liść pokrzywy, kwiat stokrotki, ziele fiołka trójbarwnego, ziele skrzypu, czy korzeń łopianu, które doskonale radzą sobie z nagromadzonymi negatywnie oddziałującymi na skórę zabrudzeniami i toksynami.
Na każdą skórę, nie tylko skórę z problemem, jakim jest trądzik różowaty, działa stres. To walka z nim pozwala poprawić wygląd, pozytywnie wpływając na samopoczucie. Szczęśliwie są zioła, które mają działanie uspokajające. W takim celu wykorzystuje się znaną i docenianą przez wiele osób: melisę, szyszkę chmielu, czy korzeń kozłka lekarskiego.
Na szeroką skalę można stosować również poczciwy rumianek, który wykazuje szeroko zakrojone działanie: przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz przeciwalergiczne. Roślina ta wykazuje także działanie łagodzące, doskonale uspokaja skórę i wycisza ją. Rumianek można stosować w formie parówek, miejscowo – przecierając nim twarz oraz wewnętrznie – pijąc herbatę.
Dodatkowo do przecierania skóry od zewnątrz można użyć kwiatu arniki.
Styczeń 23rd, 2012 19:33
chciałbym zaproponować współpracę, proszę o kontakt na santer(at)wp.p