Trądzik

Trądzikowy problem – sól

Leczenie trądziku

Gdy hormony buzują, pojawia się problem. Gości on na twarzy również wtedy, kiedy dobijasz go dietą. To, co jesz, może (choć naukowcy są różnego zdania) mieć wpływ na to, jak wygląda Twoje lustrzane odbicie. Na głównym miejscu listy winowajców znajduje się sól.

Nie poprawisz sobie życia…
gdy lubisz duże ilości soli. Nadmierne solenie może zaogniać zmiany trądzikowe. Sól stołowa może również powodować pojawienie się trądziku u osób ze skłonnością do tego typu problemu. By uniknąć tego ryzyka, specjaliści zalecają używanie soli morskiej, a nie jodowanej.

Jak obniżyć spożywanie niezdrowej soli?

Sól, która dodaje smaku, znajduje się niemal wszędzie. Jest dodawana do każdego produktu spożywczego – wędliny, masła, chleba oraz innego pieczywa. Szczególnie dużo jej jednak w niezdrowych przekąskach typu – paluszki, chipsy, krakersy, orzeszki ziemne, itd. Niestety wystarczy zjeść jedną paczkę paluszków czy chipsów, by dostarczyć organizmowi nawet kilkanaście razy więcej soli niż jest to potrzebne. Niemal we wszystkich produktach spożywczych używa się soli jodowanej, a nie morskiej, a ta bardzo negatywnie wpływa na stan cery. Jak zatem poradzić sobie z tym problemem?

Groźny jak jod…
Jod nie jest korzystny na stan skóry, ponieważ podrażnia delikatne pory. Pod jego wpływem pory skóry zaczynają produkować duże ilości łoju. To z kolei zwiększa ryzyko rozwinięcia się infekcji. Tłusta skóra jest podatna na rozwój bakterii i na powstawanie niedoskonałości. Jedynym naprawdę skutecznym rozwiązaniem jest wyeliminowanie nadmiaru (co w praktyce oznacza niemal całej) soli z diety. Dzięki temu można mieć pewność, że cera stanie się gładsza i mniej narażona na różnego typu niedoskonałości.

Co należy zrobić?

Jak jednak w praktyce obniżyć ilość soli w diecie? Jak jeść mniej jodu? Składniki te obecne są przecież w owocach, jogurtach, mleku, serze…

Obniżenie spożycia soli jest dlatego trudne, ale nie niemożliwe. Należy przede wszystkim jeść produkty świeże, jak najmniej przetworzone. Zapomnijmy o produktach częściowo przygotowanych, serwowanych w puszkach, opakowaniach gotowych do włożenia do mikrofalówki, czy nawet mrożonych. Sól w takich potrawach jest dodawana jako środek konserwujący. Bywa jej naprawdę sporo. Warto również ograniczyć solenie ryżu, makaronu lub ziemniaków. Nie umiesz jeść tych potraw bez soli? Spróbuj się przyzwyczaić! Jeśli nie potrafisz, dodaj szczyptę soli po gotowaniu. Dzięki temu użyjesz minimalnej ilości białego proszku.

  • Autor: Dorota
  • Data: 23 mar
  • Komentarze: brak
Dodaj komentarz