TOPowe kosmetyki (kremy) na trądzik różowaty

Wypróbowałem praktycznie wszystkie kremy dostępne na naszym rynku. 15 lat praktyki robi swoje. Na niektóre z wymienionych niżej kremów reagowałem naprawdę nieźle, na niektóre – rewelacyjnie.

Wiedząc, że mężczyźni mają z tym trądzikiem znacznie większe problemy niż panie śmiem twierdzić, że Czytelniczki, które posłużą się niżej wymienionymi kosmetykami uzyskają jeszcze lepsze efekty ode mnie.

No to zaczynamy.

# Skinception Rosacea – serum

skinception-rosaceaTo, że Skinception stworzyło serum jest jedną z niekwestionowanych zalet produktu, ja Skinception Rosacea - serum na trądzik różowatyskinception-rosaceaosobiście zwróciłem jednak uwagę na reklamy tego środka, w których powoływano się na wyniki badań. Do badań zajrzałem. Specyfik kupiłem. Jestem zadowolony.

 

Zalety:

  • rzeczywiście zmniejsza rumień,
  • w sytuacjach podbramkowych i kryzysowych kończących się poważnym zaczerwienieniem i pieczeniem wręcz skóry przynosi natychmiastową ulgę,
  • zmienia koloryt twarzy na normalny,
  • zmniejsza widoczność naczynek i zapobiega pajączkom,
  • reguluje pracę naczyń krwionośnych nie są już po nim tak podatne na te tzw. osławione “zaburzenia naczyniowo-ruchowe”, mówiąc kolokwialnie – naczynka przestają szaleć,
  • zmniejsza łojotok w zasadzie całkiem go eliminuje,
  • nie zostawia żadnego śladu na twarzy tak jak np. kremy – dla kobiet to może nieistotne, ale z męskiego punktu widzenia plus ogromny. Ja osobiście nie znoszę uczucia “nakremowania”,
  • ułatwia życie bo zmniejsza podatność na wiele zagrożeń, eliminuje konieczność stosowania innych kosmetyków. Moim zdaniem spokojnie wystarczy za całość kosmetycznego wsparcia,
  • gwarancja, której co prawda nie sprawdzałem, bo na mnie serum działa.

Wady:

Chyba tylko cena, bo serum dość drogie (chociaż do najdroższych jeszcze mu daleko), ale za to bardzo wydajne, wystarcza na długo (mnie na prawie dwa miesiące).

Od niedawna dostępne w nielicznych polskich sklepach internetowych. Samo serum plus więcej szczegółowych informacji o nim znajdziesz na TEJ STRONIE.

 

#2 Pure Guild Rosacea & Redness Relief

Najlepsza alternatywa dla Skinception. Również serum. Niestety trudno go znaleźć w polskiej Pure Guild Rosacea & Redness Reliefsieci, chyba że w jakichś dziwnych sklepach. Dawno temu kupowałem w Dermalab, potem na Amazonie, potem używałem czegoś innego, w końcu odkryłem Skinception – serum które uważam za równorzędną a nawet lepszą alternatywę dla Pure Gulid.

 Zalety:

  • zmniejsza rumień,
  • przynosi szybko ulgę skórze,
  • zmniejsza łojotok,
  • wyrównuje koloryt skóry,
  • wzmacnia skórę,
  • po nałożeniu jest równie niewyczuwalne jak Skinception (z punktu widzenia faceta – ogromny plus). 

Podobnie jak poprzednik może być stosowane bez dodatków.

Wady:

Kiepska dostępność i średnio przyjemna cena, ale za to serum jest wydajne i skuteczne.

 

Więcej informacji o Pure Guild znajdziesz (po polsku) TUTAJ, a jeśli chcesz je kupić szukaj go najlepiej na Amazon lub Ebay. NA Amazonie zakupów nie robiłem, za to w Ebayu zakupy czasem przebiegają sprawniej niż via Allegro.

 

#3 Skinceuticals Redness Neutralizer

Kolejne serum, które używałem jako pierwsze z tej grupy środków. Dawno temu, kiedy Skinceuticals Redness Neutralizer Review: SkinCeuticals Redness Neutralizerjeszcze nie było dostępne w Polsce. Działa podobnie do poprzedników. Jest trochę droższe (na pewno jednorazowy wydatek ponad 300 zł to trochę dużo), ale skuteczne.

 

Zalety:

  • stopniowo i systematycznie zmniejsza rumień,
  • łagodzi podrażnienia,
  • wzmacnia skórę,
  • wyrównuje koloryt skóry,
  • wzmacnia naczynka, poprawia ich “ruch” i zapobiega pajączkom.

 Wady:

Znowu – cena – konieczność wydania ponad 330,00 zł trochę deprymuje. Za to serum jest wydajne i wystarcza na długo.

Od jakiegoś czasu można kupić je w polskich sklepach, kiedyś tylko za granicą. Więcej informacji o serum i samo serum znajdziesz na TEJ STRONIE.

Siłą rzeczy, z powodu swojej niechęci do kremów, zostawiłem je na koniec. Myślę, że zaglądające tu Panie docenią i kremy. Czekam na Wasze wrażenia :-), a teraz do rzeczy:

 

#4  Revitol Rosacea Cream

Za Revitolem przemawia skuteczność, wydajność, cena. Używałem go kiedyś i był z nim Revitol Rosacea Creamtylko jeden problem – było nie było to krem. Ja nie cierpię kremów. Kobiety pewnie lepiej odbierają tę formułę stąd i Revitol cieszy się sporą popularnością.

Jest bardzo wydajny i skuteczny, działa podobnie do kosmetyków wymienionych powyżej, chociaż może nie tak szybko i nie tak intensywnie, ale na pewno ma zalety.

 Zalety:

  • redukuje zaczerwienienia,
  • zmniejsza łojotok,
  • zmniejsza i usuwa podrażnienia,
  • wzmacnia naczynka krwionośne,
  • zapobiega tworzeniu się pryszczy,
  • jest relatywnie tani w porównaniu z kosmetykami wymienionymi wyżej.

 Wady:

Ma konsystencję kremu, co mnie osobiście przeszkadza.

Revitol Rosacea jest dostępny w Polsce m.in. w sklepie oficjalnego dystrybutora pod adresem Revitol.pl >> Revitol Rosacea.

 

#5 Glymed Plus Intense Peptide Skin Recovery

Teoretycznie kosmetyk głównie o działaniu przeciwstarzeniowym, w praktyce dobrze sprawdza się w pielęgnacji cery z trądzikiem różowatym, w jej wzmacnianiu i odbudowie. Dobry, nawet bardzo, ale mało wydajny i drogi, a poza tym to krem :-).

 Zalety:

  • zmniejsza zaczerwienienia i podrażnienia,
  • wyraźnie wzmacnia skórę, poprawia jej koloryt, kondycję ogólną,
  • chroni przed wszystkimi szkodliwymi czynnikami,
  •  ładnie odbudowuje strukturę skóry.

 Wady:

Wymieniłem wyżej: cena i słaba wydajność.

 Krem od niedawna dostępny i w Polsce. Pod kątem działania przeciwstarzeniowego (z tego tytułu polecany jest najbardziej) go nie testowałem, w łagodzeniu objawów trądziku sprawdza się dobrze.

Więcej informacji na temat tego kremu szukaj TUTAJ.

Reasumując:

Nie dziw się, że wszystkie wymienione wyżej specyfiki są dość drogie, chociaż to jeszcze wcale nie najwyższa półka. Powiedziałbym że ta środkowa – przy maksymalnej skuteczności mają jeszcze znośną cenę.

Produkty tańsze też bywają dobre, ale z doświadczenia wiem, że nie dorównują skutecznością tym profesjonalnym i perfekcyjnie dopracowanym produktom.

 Jestem przekonany, że na pewnym etapie rozwoju trądziku nie ma już co oszczędzać i trzeba wybierać dermokosmetyki najlepsze i najintensywniej działające.

Propozycje dla początkujących postaram się opisać niebawem w którymś z  postów.

Leave a Reply


*