Leczenie trądziku światłem

To nie abstrakcja, a realna możliwość. W ofercie gabinetów kosmetycznych i dermatologicznych od dłuższego już czasu dostępne są zabiegi z zakresu światłoterapii (fototerapii) trądziku. W zależności od sprzętu jaki jest do tego użyty można mówić o leczniu laserowym (laseroterapii) bądź zabiegach z użyciem diod LED.

Dziś opowiem o tej drugiej metodzie, bo uważam ją za mniej kontrowersyjną, znacznie bezpieczniejszą, dostępniejszą i tańszą od laseroterapii.

Dziewczyny z mojej rodziny i ich znajome “oszalały” wprost na punkcie fototerapii – no może trochę przesadzam, w każdym razie wygląda na to, że lampy LED są rzeczywiście niezłe w poprawianiu kondycji skóry i to nawet skóry z trądzikiem.

Jak działa światło?

Już Starożytni wiedzieli, że światło w jakimś stopniu leczy. Współczesna kosmetyka, dermatologia i medycyna potwierdzają te właściwości. Wykorzystując światło dlo różnych celów.

Jeśli wpływ na organizm uzależniony jest od długości fali, to ten parametr nadaje światłu odpowiednią barwę.

Co za tym idzie – różne kolory światła różnie oddziałują na tkanki i otoczenie tkanek.

I tak:

  • światło w kolorze żółtym – działa renegerująco, koi podrażnienia, zmniejsza blizny i najprawdopodobniej pozytywnie wpływa na mieszki włosowe, przez co uważa się je za najlepsze w fototerapii łysienia,

  • światło czerwone – również regeneruje, bo pobudza procesy produkcji włókien utrzymujących prawidłowe napięcie i strukturę skóry (kolagen, elastyna), poprawia pracę układu odpornościowego, ma działanie przeciwzapalne (przydatne w trądziku) i przyspiesza prawidłowe gojenie się uszkodzeń skóry (ran, krost etc.),

  • światło zielone – jest najodpowiedniejsze na np. przebarwienia po trądziku bo reguluje procesy pigmentacji, poza tym działa kojąco i poprawia procesy nawilżania, odżywiania i dotleniania skóry, jednym słowem również w pewnym sensie poprawia jej regenerację,

  • światło niebieskie – bardzo przydatne w leczeniu trądziku, bo działa przeciwbakteryjnie (!), jak twierdzą fachowcy wprost wybija bakterie trądzikowe, dodatkowo działa też przeciwzapalnie no i jest najlepszą profilaktyką przeciwtrądzikową,

  • światło fioletowe – łączy jakby zalety światła czerwonego i niebieskiego, też przydatne w leczeniu trądziku, bo działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i regenerująco.

Dlaczego LED?

Światło generowane przez diody LED nie jest tak niebezpieczne dla skóry jak światło lasera. Nie niszczy struktur skóry, ale łagodnie i skutecznie je naprawia. Chociaż teoretycznie jest słabsze to i tak trafia tam, gdzie trafić powinno czyli głęboko do wnętrza tkanek stymulując procesy naprawcze na poziomie skóry właściwej. Oddziałuje nawet na tkanki podskórne, jak twierdzą fachowcy sięga nawet na głębokość 5 cm!

Fototerapia – możliwości

Zabiegi lampami LED wykonywane są w większości gabinetów kosmetycznych. Już po kilku zabiegach wykonanych profesjonalnym sprzętem da się zauważyć sporą poprawę.

Ale fototerapię LED można też przeprowadzać w domu. Właśnie przypomniałem sobie, że moja matula ma takie urządzonko do “ogrzewania” czy też naświetlania stawów, przy okazji wypytam i postaram się stwierdzić na ile jej pomogło.

Jeśli chodzi fototerapię trądziku to można ją w domu wykonać TAKIM urządzeniem. Cena nie jest jakoś szczególnie powalająca, a koszt zakupu i tak zwraca się już po kilku / kilkunastu zabiegach (oczywiście porównując go z cenami zabiegów gabinetowych).

Leave a Reply


*