Trądzik

Jak dbać o skórę z trądzikiem różowatym zimą?

Sposoby na trądzik

„Uhuha nasza zima zła” – śpiewają dzieci. Słowa tej piosenki są aktualne nie tylko w stosunku do najmłodszych, których zimne powietrze szczypie w policzki, ale także skóry dojrzałej pokrytej zmianami, charakterystycznymi dla trądzika różowatego. O skórę z trądzikiem w szczególny sposób trzeba dbać nie tylko latem, kiedy jest ona narażona na działanie promieni słonecznych, ale również właśnie zimą, kiedy oddziałują na nią skrajne temperatury.

Trądzik różowaty ujawnia się zimą!

Bardzo często pierwsze objawy trądziku różowatego obserwowane są zimą. Najczęściej zauważają je kobiety, które po powrocie do domu, gdy na zewnątrz panuje mróz, narzekają na zaczerwienie skóry, pieczenie, swędzenie, grudki, napięcie jej powierzchni.

Nieczęsto objawy te łączy się z trądzikiem różowatym. Diagnoza zazwyczaj stawiana jest przypadkowo po wielu latach okresowych problemów ze skórą, kiedy do zmian dochodzą stany zapalne.

Powracający rumień

Trądzik różowaty to przypadłość, dla której charakterystyczny jest rumień. Cały proces rozpoczyna się od zmniejszenia szczelności i trwałości naczyń krwionośnych na twarzy. W konsekwencji na skórze nosa, podbródka, czoła pojawia się zaczerwienienie.

Zmiany te się powiększają na skutek emocji, zmian temperatury, oddziaływania skrajnych temperatur, wiatru, wspomnianego wyżej mrozu. Sytuację może pogarszać picie alkoholu i emocje.

Swędzący problem

Rumień to nie tylko problem estetyczny, ale również swędząca powierzchnia, która wywołuje odruch drapania. To nie koniec problemów. Skóra jest również nierówna i z czasem obok pękających naczynek, rumieniu, pojawiają się krostki, grudki i nacieki ropne.

Jak dbać o skórę z trądzikiem różowatym zimą?
Zimą przed wyjściem z domu dobrze jest nakładać na twarz krem, który nie tylko wytworzy powierzchnię ochronną i zmniejszy drażliwość na działanie skrajnych warunków pogodowych, ale dodatkowo będzie wykazywał działanie przeciwzapalne.

Taki krem powinien dodatkowo mieć delikatną formułę. Najlepiej jeśli będzie pozbawiony zapachu oraz konserwantów, które dodatkowo mogą podrażnić skórę. Przykładowo można wypróbować dermokosmetyków: np. Antirougeurs, Lipobazę, preparaty dr. Eris. Dobrym pomysłem jest także stosowanie w pełni naturalnych kosmetyków, na przykład Pure Guild Rosacea & Redness Relief.

Dodatkowo oprócz kremu warto nakładać na twarz podkład, który stanowi dodatkową warstwę ochronną.

Jak myć?

Podstawa to odpowiednia pielęgnacja każdego dnia. Nie warto się podczas niej spieszyć. Podstawa to spokój i konsekwencja.

Skórę myjemy letnią wodą. Zanim ochlapiemy twarz, należy ustawić temperaturę w kranie (jeśli nie mamy termostatu). Dopiero gdy będzie ona odpowiednia, możemy przystępować do mycia jej powierzchni. Drugie pytanie, jakiego kosmetyku użyć do oczyszczania powierzchni skóry?

Żel powinien być dobrany do potrzeb cery z trądzikiem różowatym. Dobre są łagodne preparaty o działaniu wyciszającym i odstresowującym skórę.

Jak postępować?

Podstawa to ochrona przed nagłymi temperaturami. Gdy przykładowo wychodzimy na zewnątrz, warto kilka minut podstać w klatce lub w przedsionku, by przyzwyczaić skórę do wyjścia na zewnątrz. Podobnie gdy wracamy do domu. W samochodzie, jeśli to nie jest konieczne, lepiej nie włączać ogrzewania. W przeciwnym razie od razu po wyjściu z auta, będzie trzeba się liczyć z „zaatakowaniem” twarzy przez niską temperaturę.

W domu można przykręcić kaloryfer i na przykład zamiast noszenia bluzki z krótkim rękawkiem, założyć długi rękaw.

Dodatkowo na pierwszych etapach choroby można zdecydować się na zamknięcie naczynek. Można to zrobić w prosty sposób w salonie kosmetycznym, czy lepiej w gabinecie u dermatologa, korzystając z zalet zabiegów laserowych.

Co jeść, czego nie jeść?

Dobrze również unikać pewnych składników dań. Zakazane, a właściwie niewskazane są:

  • gorące napoje,
  • alkohol,
  • ostre przyprawy,

Z kolei dieta powinna być bogata w witaminę A, C oraz B2. Dobrze jeść takie produkty, jak: produkty mleczne, pomarańcze, zielone warzywa, cytryna, orzechy, produkty zbożowe, ciemne mięsa.

Nie wolno zapomnieć o cennych kwasach tłuszczowych, które znajdziemy w rybach, oleju lnianym oraz cynku, który znajdziemy w jogurcie, wątrobie, befsztyku, kiełkach, itd.

  • Autor: Dorota
  • Data: 26 sty
  • Komentarze: brak
Dodaj komentarz