Archive for Czerwiec, 2011
Martwi Cię wygląd Twojego szkraba? Jest taki malutki/taka malutka, a już na twarzy ma zmiany podobne do pryszczy. Drobne lub większe niedoskonałości mają białe końcówki i przypominają Ci pryszcze, z którymi dopiero co się uporałaś? Jak ulżyć maluszkowi? Czy te zmiany są szkodliwe?Przeczytaj!
Trądzik niemowlęcy – nie ma się czego bać!
Trądzik niemowlęcy to zmiany powstałe na skórze na skutek działania Twoich hormonów. Mogą pojawić się one w różnym okresie – zazwyczaj około pięciu tygodni. Jeśli karmisz piersią, hormony przekazujesz maluszkowi przy każdorazowym dostawieniu do piersi. Jeśli natomiast jesteś butelkową mamą, musisz wiedzieć, że hormony mogą się utrzymywać w ciele maluszka aż przez 6 miesięcy po porodzie (najczęściej jednak znika już po trzech miesiącach od daty urodzenia maluszka). W tym czasie wszelkie zmiany przypominające trądzik młodzieńczy są jak najbardziej naturalne.
Nie boli, nie swędzi, po prostu jest…
Trądzik niemowlęcy to tylko problem natury estetycznej. Jest on właściwie niewyczuwalny przez maluszka. Dziecko nie ma pojęcia, że na jego ciele pojawiły się krostki. Nie powodują one dyskomfortu – nie swędzą, nie pieką, po prostu są. Nie ma również zagrożenia, że pozostawione same sobie, wyrządzą jakąkolwiek szkodę. Po zniknięciu nie pozostawiają po sobie żadnych śladów, przebarwień ani blizn.
Co robić?
Niektóre mamy próbują działać. Zmieniają dotychczas używane kosmetyki na te sprzedawane w aptekach. Czasami starają się myć dziecko w czystej wodzie bez żadnych dodatków. Niektóre kobiety smarują niedoskonałości różnymi specyfikami: Tormentiolem (który jednak ze względu na swój brązowy kolor mocno brudzi ubrania. Sama jego stosowania na pewno bym nie ryzykowała), czy maścią Alantan. Czasami gdy zmiany są duże i mają charakter ropny, dermatolog zaleca stosowanie maści z antybiotykiem, na przykład: Baneocin, czy Detreomycynę. Terapię maścią z antybiotykiem należy kontynuować przez czternaście dni. Niekiedy również przepisuje się preparaty na bazie tlenku cynku, siarki i kwasu salicylowego. Poleca przemywać twarz lekkim roztworem nadmanganianu potasu. Jednak w przeważającej większości przypadków na trądzik niemowlęcy najlepszym sposobem jest…spokój i bierność. Gdy zauważysz tego typu zmiany, nic nie rób! Brzmi zaskakująco, jednak właśnie takie remedium jest najlepsze.
Większość lekarzy wprost zakazuje stosowania jakichkolwiek specyfików na trądzik niemowlęcy. W ten sposób można zrobić więcej szkód niż pożytku. Ponadto surowo zakazane jest wszelkie wyciskanie niedoskonałości! Czyniąc w ten sposób, powstaje ogromne ryzyko, że po niewinnych zmianach pozostaną blizny, z którymi walka może być długa i bardzo nieprzyjemna.
Czy wiesz, że:
Wyczuwasz guzki we włosach? Są one bolące w dotyku i wypełnione dziwną substancją? Masz trądzik we włosach! Co w takiej sytuacji robić? Jak poradzić sobie z problemem? Przeczytaj koniecznie! Czytaj więcej »
Istnieją opinie, że sauna pozytywnie wpływa na wygląd skóry z trądzikiem. Wykazuje działanie oczyszczające, przyspieszające gojenie podrażnień skóry oraz ujednolica koloryt. Z drugiej strony często przestrzega się przed chodzeniem do sauny osoby mające problem z cerą. Sauna może bowiem w niektórych wypadkach podrażniać naskórek. W zależności od tego, jakiego dermatologa poprosimy o opinię możemy usłyszeć różne opinie i wskazania….Jaka jest zatem prawda?
Sauna jako wskazane przy trądziku pospolitym
Saunę poleca się osobom z niedoskonałościami. Pozwala ona skutecznie oczyścić skórę, pozbawiając ją pryszczy. Wysoka temperatura działająca na powierzchnię skóry, prowadzi do pocenia i do otwierania porów. Substancje zgromadzone wewnątrz porów mogą łatwo wydobyć się na zewnątrz. Nic dziwnego, że częstym pierwszym objawem ubocznym korzystania z sauny jest pospolity wysyp. Skóra zanim stanie się piękna i gładka, musi się oczyścić. Sauna pozwala uwolnić z organizmu zgromadzone w nim i całkiem niepotrzebne toksyny. By jeszcze zaktywizować ten proces, warto od razu po wyjściu z sauny, jeszcze przed prysznicem, nałożyć maseczkę z glinki, która pozwoli dogłębnie oczyścić pory.
Dlatego rozważając wyjście do sauny, nie musimy się obawiać nadmiernego pocenia się skóry. Przy zachowaniu higieny, możemy być pewni, że pot nie zaszkodzi naszemu wyglądowi.
Sauna uelastycznia
Na forach internetowych można spotkać się ze stwierdzeniem, że sauna wysusza skórę. Nic bardziej mylnego! Jest wręcz przeciwnie: sauna ją nawilża i uelastycznia. Mimo to, po wyjściu z sauny i po prysznicu (chłodnym, by zamknąć rozszerzone pory) należy użyć kremu, który dogłębnie nawilży skórę. Dobra wiadomość jest również taka, że skóra po seansie w saunie łatwiej przyjmuje składniki, jest bardziej chłonna, bo doskonale przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Blizny po trądziku a sauna
Jeśli chcesz rozpocząć systematyczne wizyty w saunie, by pozbyć się blizn po trądziku, odpuść sobie. To nie najlepszy sposób na poprawę wyglądu skóry. Przeciwnie – do pół godziny po wyjściu z sauny będziesz musiała liczyć się z tym, że na rozgrzanej skórze niedoskonałości będą bardziej widoczne. Wraz z upływem kolejnych minut problem ten okaże się jednak dużo mniejszy.
Pryszcze i wągry znikają
Nie brak zachwyconych głosów, mówiących o tym, że wystarczy kilkakrotnie skorzystać z sauny, by pryszcze i wągry zniknęły (oczywiście jeśli są to zmiany delikatne, a nie duże i trudne w leczeniu, bo takie wymagają wizyty u dermatologa). Kilkukrotne ponawianie tego zabiegu pozwala natomiast utrzymać efekt gładkiej i oczyszczonej skóry. Trzeba jednak pamiętać, że walka z trądzikiem ma bardzo zindywidualizowany charakter, dlatego też interesującą metodę należy po prostu wypróbować.
Stan skóry odzwierciedla nasze zdrowie i samopoczucie. Pokazuje, czego w naszym organizmie brakuje, a jakich pierwiastków jest pod dostatkiem. Dlatego tak ważne jest, by jeść w taki sposób, by nie musieć narzekać na wygląd skóry.
Co jeść, by nie narzekać na stan skóry?
Witaminy młodości
Twoja cera będzie gładka i napięta, jeśli zdecydujesz się na suplementację witaminami. Najlepsze do tego celu będą: witamina C, E, A, B7 oraz bardzo cenny dla wyglądu skóry kwas foliowy. Oczywiście powyższe witaminy można suplementować w postaci tabletek, jednak dużo zdrowsze, bo bardziej naturalne, będzie dostarczanie ich wraz z dietą.
Witamina C – chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Pozytywnie działa na stan włókien kolagenu i elastyny. Przeciwdziała fotostarzeniu.
Witamina E – uznawana jest za witaminę młodości. Jest to jedna z najpopularniejszych witamin stosowanych w kosmetyce. Wykazuje działanie lecznicze i pielęgnacyjne.
Witamina A – poprawia stan warstwy rogowej skóry, uelastycznia skórę, przynosząc jej ukojenie.
Witamina B7 (biotyna) – pozytywnie wpływa na stan skóry, włosów i paznokci. Nazywana jest witaminą piękności. Dzięki cząstką siarki chroni powierzchnię skóry przed uszkodzeniami oraz przed atakiem bakterii, mogących powodować trądzik. Witamina ta zapobiega również łojotokowi.
Co jeść?
By nie narzekać na niedobór wspomnianych wyżej witamin warto wzbogacić swoją dietę w oleje roślinne (zwłaszcza olej lniany), orzechy, oleje rybie, kiełki zbóż, ryby, warzywa (zwłaszcza marchew, papryka, brokuły, szpinak, kapusta, brukselka). Doskonale na stan skóry wpływają również owoce bogate źródło antyoksydantów: maliny, porzeczki oraz jagody.
Jeśli masz możliwość, wybieraj świeże sezonowe produkty spożywcze.
Nie zapominaj również pić co najmniej dwóch litrów naturalnej wody niegazowanej, która pozwoli oczyścić skórę od środka.
By lepiej wyglądać, ruszaj się…
Twoje ciało a zwłaszcza skóra będą lepiej się prezentować, jeśli będziesz poświęcać wystarczająco dużo czasu na ruch na świeżym powietrzu. Wysiłek na zewnątrz pozwala skórze się dotlenić oraz w pełni oddychać. To sprawia, że skóra staje się zdecydowanie ładniejsza: ma lepszy kolor oraz jest mniej podatna na negatywnie działające czynniki zewnętrzne.
Leczysz trądzik już od wiele lat, a ciągle nie zauważasz efektów? Stosowałeś maści, kremy, antybiotyki oraz terapię naturalną? Wielu specjalistów zleci Ci metodę laserową. Na czym ona polega i w czym może Ci pomóc? Przeczytaj!
Zamiast lasera terapia światłem
Laserowe usuwanie trądziku to rozwiązanie ostateczne – niczym skalpel chirurga. Zanim się na niego zdecydujesz, koniecznie wypróbuj delikatniejsze sposoby usuwania trądziku. Jedną z częściej wybieranych jest terapia światłem, która znana jest z działania obkurczającego pory, bakteriobójczego oraz eliminującego zmiany na skórze.
Laser, czyli co i jak?
Terapia laserem wymaga, w zależności od stopnia zaawansowania trądziku, wykonania od 5-8 zabiegów w odstępstwie co dwa tygodnie. Zabieg jest w pełni bezpieczny, skuteczny oraz bezbolesny. Podczas jego przeprowadzania promienie lasera wnikają w głąb skóry, usuwając z niej zanieczyszczenia oraz bakterie. Prowadzą do szybkiego gojenia się zmian oraz zapobiegają pojawieniu się kolejnych. Po zabiegu można cieszyć się gładką i piękną skórą, bez żadnych krost i niedoskonałości.
Laserem można zmniejszyć istniejące krostki (jednak zabiegi tego typu poleca się stosować raczej na zaleczony trądzik, a nie na aktywne zmiany. Niezbędna jest terapia poprawiająca wygląd skóry) oraz pozostałości po nich – blizny i przebarwienia.
Zabieg jest niestety dość drogi (jednorazowy zabieg to koszt od 150 do 300 złotych) i wymaga powtarzania. Efekty jednak widać już po drugim zabiegu. Dlatego na całościową terapię nie każdy może sobie pozwolić.
Czy sam laser wystarczy?
Większość osób twierdzi, że tak. Jednak można spotkać się z opinią, że wyleczenie jest możliwe tylko wtedy, kiedy połączy się działanie lasera z leczeniem stosowanym od „środka”. Najczęściej podczas laseroterapii stosuje się antybiotykoterapię oraz inne metody oczyszczania skóry. Dobrze zwrócić również uwagę na styl życia – najlepiej być aktywnym i odżywiać się w racjonalny sposób.
Krosty wrócą?
Stosowanie lasera niestety w wielu przypadkach jest niewystarczający. Trądzik, który wywoływany jest często przez skomplikowane czynniki powraca nawet po serii zabiegów. Już po pół roku krostki mogą się znowu pojawić.
Na skórze twarzy oraz ciała mogą pojawić się różne niedoskonałości. Niekoniecznie to muszą być pryszcze, choć niekiedy do trądziku te zmiany mogą być podobne.
By dowiedzieć się, jakie niedoskonałości mogą się pojawić na Twojej skórze oraz aby poznać metody ich eliminowania, przeczytaj poniższy artykuł.
Figówka
Figówka to nazwa potoczna, która określa przewlekłe ropne zapalenie mieszków włosowych wywołane zakażeniem gronkowca. Najczęściej objawia się jako krostki, grudki oraz guzki, z których każda z krost wygląda jakby przebita włosem. Niedoskonałości z czasem częściowo zmieniają się w strupy, tworzą również nacieki i guzy. Z racji swego występowania (obejmuje owłosiony obszar skóry twarzy – zwłaszcza broda i górna warga, rzadziej głowę, kark i klatkę piersiową) najczęściej spotyka się ją u mężczyzn.
Choroba ma charakter przewlekły. Trwa od kilku miesięcy do kilku lat. Prowadzi do znacznych zniszczeń brodawek włosowych oraz do wypadania włosów, po których mogą powstawać blizny (możliwe w leczeniu). Wyleczenie figówki skutkuje odrostem włosów.
Niestety samo leczenie nie jest proste. Wymaga sporo czasu. Dermatolog ordynuje zazwyczaj antybiotyki o działaniu ogólnym i miejscowym. Mają one za zadanie usunąć strupy oraz podziałać bakteriobójczo, ograniczając możliwość ponownego rozwoju choroby. Zaleca się przyjmowanie witamin z grupy B oraz C. Istnieje możliwość leczenia szczepionkami. W trakcie terapii bardzo ważne jest zachowanie wysokiej higieny oraz wstrzymanie się przed używaniem maszynki elektrycznej, która mogłaby pogorszyć stan skóry.
Czyrak
Czyrak to zapalenie mieszka włosowego, któremu towarzyszy powstanie czopa martwiczego. Niedoskonałość tę powoduje gronkowiec lub paciorkowiec. Na początku czyrak to sinoczerwony guzek, któremu towarzyszy naciek zapalny potem (po kilku dniach) krostka, pod którym powstaje martwica. Po kilku dniach krosta samoistnie pęka i jej zawartość zostaje uwolniona. Na miejscu niedoskonałości powstaje niewielka blizna. W trakcie tworzenia się czyraka pacjent odczuwa bolesność i tkliwość podczas dotykania zmiany. Czas rozwoju pojedynczego czyraka to kilkanaście dni.
Czyrak może pojawiać się właściwie na każdych fragmencie ciała – na skórze twarzy, kończyn, tułowia.
Gdy czyrak pojawi się w okolicy wargi, przedsionka nosa lub oczodołu, zakażenie może przejść na zatoki jamiste oraz opony mózgowe, a sama choroba może być o wiele poważniejsza.
Jeśli na skórze znajduje się więcej czyraków na różnym etapie rozwoju mówi się o czyraczności. Choroba ta często powiązana jest z ogólnie złym stanem zdrowia, cukrzycą, chorobą nerek, problemami z przemianą materii, itd.
Jeśli czyraki znajdują się w skupieniach, zlewając się ze sobą, mówimy o czyrakach gromadnych. Jest to choroba, której towarzyszą liczne czopy martwicze oraz ogniska nacieczone. Choroba ta występuje najczęściej u osób niedożywionych, które narzekają na ciężkie schorzenia ogólne.
W trakcie tworzenia się czyraka stosuje się kompresy ichtiolowe. Gdy powstaje czop zaleca się jego nacięcie w celu usunięcia jego zawartości. Czasami wdraża się również leczenie ogólne, podczas którego lekarz zapisuje antybiotyki oraz środki mające poprawić ogólny stan organizmu, w tym odporność. W przypadku czyraka gromadnego często jedynym rozwiązaniem jest zabieg chirurgiczny.
Liszajec zakaźny
Liszajec to choroba obserwowana najczęściej u małych dzieci, od dwóch do sześciu lat (szczególnie u maluchów ze żłobków, przedszkoli, mieszkających w internatach, czy już chodzących do szkoły). Objawia się w formie powierzchniowych miejscowych ropnych zmian skórnych. Źródłem zakażenia są gronkowce oraz paciorkowce. Liszajec występuje w dwóch postaciach: liszajec pęcherzykowy oraz liszajec pęcherzowy.
Liszajec pęcherzykowy (powstający na skutek zakażenia gronkowcem ropnym) objawia się w postaci pęcherzyków o cienkich ścianach występujących na rumieniu. Zmiany te szybko zmieniają się w krosty, a następnie nadżerki z żółtymi strupami. Mają skłonność do tworzenia się większych ognisk, po czym znikają. Z kolei odmiana pęcherzowa (zakażenie gronkowcem złocistym) to niedoskonałości o bardziej trwałej formie oraz większych zmianach – pęcherze duże, po których tworzą się strupy.
Choroba przenosi w trakcie bezpośredniego kontaktu chorego z inną osobą, czasami również za pośrednictwem przedmiotów.
Liszajec to choroba, której finał to często wyleczenie samoistne. Trwa wiele tygodni. Jest zagrożona licznymi powikłaniami: ostrym zapaleniem nerek, zespołem Lyella. Zmiany na skórze pozostają przez kilka do kilkunastu dni.
Na Twojej skórze pojawiły się nieestetyczne zmiany? Stosujesz różne preparaty na trądzik, ale nie pomagają? Być może Twoim problemem jest gronkowiec złocisty? Tak, tak…to właśnie ta wszędobylska bakteria może być źródłem Twojego problemu. Lecząc zakażenie w odpowiedni sposób, pozbędziesz się trądziku.
Gronkowiec
Gronkowiec to powszechnie występująca bakteria, zaliczana do grupy gram-dodatnich, którą znaleźć można zarówno u człowieka, jak i u domowych pupilów. Występuje również u dzikich zwierząt. Bakterie te powszechnie można znaleźć w kurzu, ściekach, powietrzu, czasami też w jedzeniu. Niektóre osoby są nosicielami gronkowca określonego typu, niewystępującego w innych miejscach, tylko w ludzkim ustroju. Gronkowiec swoim wyglądem przypomina kiście winogrona (oczywiście bez ogonka).
Bakterię tę odkrył po raz pierwszy w 1880 roku Ludwik Pasteur. Jednak dopiero w 1884 inny badacz ją dokładniej opisał. Był nim Rosenbach. Po 1986 roku odkryto kolejne 40 odmian gronkowca, które porównano ze szczepem rozpoznanym przez Pasteura oraz z dwoma innymi odmianami.
Najlepiej poznanym i jednocześnie najgroźniejszym rodzajem dla człowieka jest gronkowiec złocisty. Co ciekawe, aż 15% ludzkiej populacji jest nosicielem gronkowca złocistego, jednak u przeważającej większości osób bakteria nie wywołuje żadnych oznak chorobowych. Jednak gdy dojdzie do zakażenia jest to bakteria, która powoduje wiele problemów: prowadzi do chorób skóry (trądziku, powstania czyraków), oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu wielu układów wewnętrznych (w tym najczęściej prowadząc do nieżytu dróg oddechowych).
Co powoduje trądzik?
Trądzik wywołuje przede wszystkim gronkowiec złocisty oraz gronkowiec ropny. O tym pierwszym kilka słów napisałam powyżej. Jeśli chodzi o gronkowiec ropny, jest to czynnik, który wywołuje zmiany o charakterze ropnym. Pryszcze, które najczęściej są po prostu objawem ropnego zapalenia mieszków włosowych, są duże oraz dość szpecące. Wystąpieniu trądziku sprzyjają urazy skóry, zadrapania, choroby, które współistnieją ze świądem. Krosty pojawiają się najczęściej na twarzy, tułowiu i kończynach. Zmiany mogą być rozsiane na całej twarzy lub znajdować się w skupiskach.
Trądzik to w praktyce w takich sytuacjach stan zapalny ujścia mieszka włosowego, który następnie rozszerza się na cały mieszek oraz jego otoczenie. Skóra jest obolała, zaczerwieniona.
Trądzik wywołany przez gronkowiec złocisty ma zazwyczaj formę dużych bolesnych, często podskórnych krost napełnionych ropą, zlokalizowanych zwłaszcza na linii żuchwy
Dlaczego dochodzi do zakażenia?
Generalnie skóra to twór niemal doskonały. Wbrew pozorom trudno go uszkodzić. Składa się bowiem z wielu warstw i wykorzystuje wiele mechanizmów obronnych. I tak warto wspomnieć tutaj o: warstwie rogowej, ochronnej powłoce powierzchniowej, odpowiednim pH oraz reakcjach ochronnych. Jednak na skutek obniżenia odporności może dochodzić do przedostania się groźnych bakterii do wnętrza organizmu. Droga wnikania chorobotwórczych struktur prowadzi przez ujścia mieszków włosowych, gruczołów łojowych oraz potowych.
Część bakterii na stałe bytuje na skórze (na przykład gronkowiec naskórkowy), część dostaje się na nią ze środowiska zewnętrznego (gronkowce, paciorkowce). Bakterie się namnażają, na skutek działania toksyn dochodzi do miejscowego uszkodzenia komórek i tkanek.
Jak rozpoznać przyczynę trądziku?
Jeśli trądzik jest spowodowany przez gronkowca, konieczne jest pobranie materiału i zbadanie go pod mikroskopem. Laboratorantka nakłuwa igłą zmianę i pobiera próbkę do badania. Przy okazji lekarz często zleca wykonanie antydiagramu, by dowiedzieć się, na jakie leki jest odporna dana osoba i jakie leczenie wdrożyć.
Lekarz zaordynuje metody leczenia: najczęściej antybiotykoterapię. Na miejscowe zmiany stosuje się leczenie przy pomocy aerozolów wraz z antybiotykiem. Innym rozwiązaniem jest leczenie przy pomocy szczepionki. Niestety nie mam dobrych informacji: wyleczenie trądzika w pełni nie jest możliwe.
Ponadto bardzo pomocne mogą się okazać działania, które wpłyną na poprawę odporności i tym samym na zablokowanie wrót prowadzących do zakażenia różnego typu bakteriami.
Niektóre osoby polecają, by problem ten leczyć peelingami chemicznymi, które wykonamy u każdej kosmetyczki lub w profesjonalnym gabinecie dermatologicznym.
Co prawda z trądzikiem już nie mam problemu, jednak z błyszczeniem i świeceniem się na potęgę – bardzo. Zwłaszcza w taką pogodę. By wyglądać „jako tako” przez cały aktywny dzień, muszę ciągle kontrolować swoje odbicie w lustrze w odpowiednim momencie wyciągać bibułki matujące i zbierać z twarzy nadmiar sebum.
Na tłustą skórę próbowałam już wielu kremów – tańszych i droższych. Słysząc wiele pozytywnych opinii, zdecydowałam się spróbować kremu antybakteryjno-matującego Siarkowa moc Laboratorium Barwa w Krakowie. Entuzjastyczne podejście pogłębiło się tym bardziej, że lubię wspierać polską produkcję.
Co dowiemy się z etykiety produktu?
Producent powierza krem osobom mającym problem z codzienną pielęgnacją skóry trądzikowej oraz charakteryzującą się nadmiernym błyszczeniem. Działanie preparatu ma trwać przez kilka godzin, a ostateczny efekt, jaki ten kosmetyk ma gwarantować to pudrowy wygląd.
Czemu zawdzięcza tę moc?
Krem posiada w swoim składzie siedem ważnych składników aktywnych. Po pierwsze siarka, od której wziął swoją nazwą. Brzmi zachęcająco, zwłaszcza dlatego, że siarka jest składnikiem wielu preparatów stosowanych na trądzik – zwłaszcza mydeł (przeczytaj więcej). Nic dziwnego skoro pierwiastek ten ma silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze – pozwala wyregulować działanie gruczołów łojowych, dzięki zmniejszeniu wydzielania sebum. Za efekt matujący, na którym mi szczególnie zależy, odpowiada krzemian glinkowo-magnezowy. Efekt matujący ma się utrzymywać przez wiele godzin. Tlenek cynku, zastosowany w kremie, ma chronić skórę dzięki filtrowi UVA i UVB, który działa jednocześnie ściągająco i antyseptycznie.
Multifriut extract to składnik, który zmniejsza rozszerzone pory, skutecznie je oczyszczając. Producent zapewnia również, że redukuje blizny potrądzikowe oraz złuszcza obumarłe komórki naskórka.
Krem oczywiście musi również nawilżać. O ten aspekt dbają naturalne pochodne oliwy z oliwek, które delikatnie odżywiają skórę, natłuszczając ją, dodając jej elastyczności i gładkości. Bardzo ważną rolę odgrywa również alantoina, która wykazuje działanie regenerujące oraz przyspieszające odnowę uszkodzonego naskórka. Dzięki niej skóra jest miękka i wygładzona.
Siarkowa moc to krem, w którym zastosowano filtry UV, które chroniąc przed słońcem, nie zapychają porów.
Siarkowa moc a makijaż
Producent poleca wmasować krem w oczyszczoną skórę twarzy. Należy nanieść niewielką ilość preparatu, czekając aż się wchłonie. Następnie nałożyć makijaż.
Pierwsze wrażenia
Krem znajduje się w małym pomarańczowym opakowaniu z białą nakrętką. Mimo niewielkiego opakowania, kremu jest tyle, ile znajduje się w innych pudełkach konkurencyjnych marek: 50 ml. Słoiczek raczej nie zachwyca – jest prosty i bez zbędnych ozdób. Z drugiej strony trudno oczekiwać czegoś innego w przypadku kosmetyku za 15 złotych. Po odkręceniu słoiczka i usunięciu folii zabezpieczającej, zauważamy, że od razu rzuca się…po nosie dość intensywny zapach, niczym mleczka do mycia wanny. Pachnie cytrynowo, ale według mnie za mocno. Śmiem twierdzić, że u wrażliwych osób może wywołać nawet ból głowy.
Nakładam krem o miłej w dotyku konsystencji. Od razu czuję działanie, ale…najpierw na policzkach, które rzadziej się błyszczą – kosmetyk lekko naciąga mi skórę, jednak jest to uczucie chwilowe.
Skóra po pierwszym użyciu jest matowa przez 5 godzin. Co dalej? Podzielę się opiniami po dwóch tygodniach stosowania kosmetyku.
Wrażenia innych osób
Przede mną okres testowania kremu. Jakie wrażenia mają osoby, które z Siarkową mocą zapoznawały się dłużej niż ja?
Zacznę od zastrzeżeń. Podstawowymi wadami jest:
Jakie zalety?
Bardzo niska cena
Kosmetyk idealny pod makijaż
Po nałożeniu cera staje się jednolita kolorystycznie, trochę jaśniejsza
Krem jest bardzo wydajny (na całą twarz wystarczy użyć krem wielkości ziarna groszku)
Dobrze matuje przez wiele godzin
To na tyle w tym wpisie. Wypróbuję ten preparat przez dłuższy czas i podzielę się opinią. ![]()
Jeśli chcesz, napisz o swoich odczuciach w komentarzach
Trądzik kaszka? Słyszeliście o tym? Są to niewielkie niedoskonałości na skórze, których nie widać z daleka, jednak z bliska są właściwie nie do ukrycia. Z wyglądu przypominają drobną kaszę – stąd nazwa. Najczęściej umiejscowione są na twarzy – na czole, brodzie i policzkach. Tam właśnie powstają różnego typu wypukłości, niekiedy niewielkie krostki z białymi końcówkami, jednak dużo częściej mają one jedynie postać wybrzuszeń, które są szczególnie wyczuwalne po dotknięciu twarzy dłońmi. Czy z trądzikiem kaszka da się walczyć? Jak wygląda leczenie? Czytaj więcej »
Trądzik różowaty to poważny problem, który pozwala zatruć życie niejednej młodej osoby. Nawet gdy się pojawia w wieku dojrzałym, czy inaczej: wieku średnim, jest równie nieproszonym gościem. Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Przeczytaj, jakie są podstawowe zalecenia dotyczące pielęgnacji skóry z trądzikiem różowatym.