Archive for Maj, 2010
Ostatnie miesiące niewątpliwie należą do kosmetyków naturalnych, czyli wyrobów ekologicznych, powstałych na bazie składników, które można znaleźć w przyrodzie – w lasach, na łąkach, w głębi oceanu, itd. W odróżnieniu od tradycyjnych kosmetyków nie są one produkowane przy wykorzystaniu sztucznie dobranych surowców. Dzięki temu poza podstawowym działaniem – nawilżającym, pomagającym zachować odpowiedni poziom wody w głębokich warstwach skóry – pozwalają one łagodnie pielęgnować cerę bez ryzyka pojawienia się alergii oraz stanów zapalnych. Choć zdarzają się sytuacje uczulenia na kosmetyki ekologiczne, to są one dużo rzadsze niż w przypadku ich tradycyjnych odpowiedników. Łatwo je przewidzieć. Gdy na przykład jesteś uczulony na ogórek, używanie kosmetyku zawierający go w składzie, nie jest wskazane.
Kosmetyki naturalne – bez chemii
Kosmetyki naturalne wyróżniają się tym, że do ich produkcji nie potrzeba sztucznych barwników, oryginalnych nut zapachowych. Mogą być one również nie zawierać konserwantów albo posiadać je w niewielkiej ilości. Pozbawia się je zapachu i pięknego koloru, który otrzymuje się na skutek użycia silnie uczulających substancji. W ten sposób eliminuje się podstawowe źródło powstawanie reakcji zapalnych.
Kupując ekokosmetyki, możemy żyć bardziej ekologicznie. Nie musimy korzystać tylko z delikatnych kremów i maseczek, radzących sobie z podstawowymi potrzebami skóry. Dzięki coraz większej ilości badań prowadzonych nad kosmetykami organicznymi, można je proponować w coraz bardziej zaawansowanej odsłonie. Ekokosmetyki są bardzo skuteczne w leczeniu cery trądzikowej. Ich główna zaleta to brak wysuszania jej powierzchni. Specjalnie przygotowane żele i peelingi do mycia twarzy skutecznie oczyszczają, ale nie wysuszają. Mniej się również pienią, dzięki zawartości oleju palmowego, co może być uznawane za ich wadę. Jednak biorąc pod uwagę idące za tym zalety, nie można przejść obok nich obojętnie.
Na efekty poczekasz, ale już się z nimi nie rozstaniesz
Naturalne kosmetyki, by dały nam upragnione efekty, wymagają systematycznego ich używania przez kilka tygodni. Nie można oczekiwać od nich natychmiastowych rezultatów, ponieważ ich niepowodujący podrażnień skład musi mieć odpowiednio dużo czasu do zadziałania. Niewątpliwie zaletą jest to, że systematyczne, ale delikatne zmiany, jakim podlega nasza skóra na skutek pielęgnacji ekokosmetykami dają długofalowe efekty. Kilka miesięcy stosowania daje nam ogromną szansę, że trądzik zniknie! I jeszcze większe szanse, że nigdy nie powróci!
Skóra trądzikowa to domena kobiet sukcesu! Z powodu rozszerzonych porów, świecącej się twarzy do salonów trafiają młode, dynamicznie rozwijające się panie. Dlaczego tak się dzieje? Przecież mają one nierzadko wystarczające sumy pieniędzy, by pozwoli sobie na dobre jakościowo kosmetyki, specjalistyczne zabiegi kosmetyczne oraz profesjonalną pielęgnację. Czasami jednak to nie wystarczy! W zabieganym świecie bardzo łatwo zapomnieć o czynnościach całkowicie darmowych, a przynoszących bardzo wiele korzyści!
Relaks i dobre samopoczucie
Za zły wygląd skóry odpowiada stres. Towarzyszy on na co dzień zwłaszcza ambitnym kobietom. Pod jego wpływem organizm wydziela więcej androgenów, które pogarszają stan skóry – zapychają pory, zwiększają wydzielanie sebum. Rozwiązanie może być tylko jedno – znalezienie wystarczającej ilości czasu na relaks każdego dnia. W swoim codziennym harmonogramie powinnaś odnaleźć przynajmniej 30 minut na to, co naprawdę lubisz – spacer, czytanie książki, relaks w SPA, oglądanie telewizji.
Rzuć palenie, ogranicz picie kawy i alkoholu
To dość trudne, ale wykonalne. Jedyne, czego naprawdę potrzebujemy to silnej woli. Jest ona nam niezbędna do trzymania się raz powziętej decyzji. Różnicę w wyglądzie cery zobaczymy niemal od razu. Stanie się ona bardziej promienna, uwolni się od toksyn, zyska na sprężystości i nawilżeniu.
Odstaw tłuste kosmetyki
Powstawanie zaskórników i trądziku może być spowodowane niewłaściwą pielęgnacją skóry. Zaszkodzić jej mogą przede wszystkim tłuste kremy i gęste mleczka. Mają bowiem one tendencje do zatykania porów. Niewskazane będą dla Ciebie również kosmetyki wysuszające skórę. Zamiast zmniejszyć produkcję sebum, jeszcze bardziej powiększą Twój problem. Ważne jest by używać jedynie tych kosmetyków, które są przeznaczone do Twojej cery. Zrób to dla siebie już dziś i pozbądź się z półki z kosmetykami wszystkich preparatów, które nie są przystosowane do pielęgnacji Twojej skóry. Oddaj przyjaciółce drogi krem, który Cię uczula, wyrzuć mleczko, którego i tak nie używasz. Kosmetyki nie będą Cię już kusić, no i zyskasz więcej miejsca w łazience…:)
Wietrz pokój
Zwróć uwagę w jakich pokojach przebywasz, a dokładnie, jakie panuje w nich powietrze. Nie powinno być ono ani nazbyt suche, ani gorące. Koniecznie wietrz często pokoje. Zimą i późną jesienią korzystaj z kolei z nawilżaczy powietrza.
Właściwie myj
Twarz powinnaś myć letnią wodą. Nie może być ona ani zimna, ani gorąca. Nie myj twarzy szczotkami ani gąbkami. Są one bowiem najczęstszym miejscem gromadzenia się bakterii. Przed myciem twarzy, umyj najpierw ręce. Twarz delikatnie osuszaj ręcznikiem (bez jej tarcia). Często zmieniaj ręcznik, którymi wycierasz twarz.
Nie rozdrapuj krostek
Nigdy samodzielnie nie wyciskaj pryszczy, nie rozdrapuj krostek. To może kusić, ale nie pomaga! Wręcz przeciwnie – szkodzi.
Cera mieszana to najtrudniejszy w pielęgnacji typ skóry. Wymaga wiele cierpliwości oraz systematyczności w pielęgnacyjnych działaniach. Wymusza również używanie różnego typu kosmetyków – nie tylko do cery mieszanej, ale również tłustej i suchej! Twoja kosmetyczka może pękać w szwach, jednak to jedyny sposób, by okiełznać ten labirynt. Stosowanie preparatów do cery mieszanej nie zawsze jest bowiem skuteczne!
Cera mieszana – rozpoznanie
Cera mieszana jest bardzo popularnym rodzajem cery. Mają ją przeważnie młode kobiety. Pojawia się zazwyczaj u osób po 20 roku życia. Wcześniejsze jej stadia są charakterystyczne dla nastolatków. U tej grupy osób cera zazwyczaj występuje w odmianie łojotokowej lub trądzikowej. Wraz z wiekiem skóra lubi się zmieniać. Zazwyczaj z mieszanej przechodzi w normalną lub nawet suchą.
Cera mieszana jest zazwyczaj odpowiedzią organizmu na brak odpowiedniej pielęgnacji oraz powstaje niezależnie od nas – na skutek zakłócenia równowagi wodno-lipidowej. Świecenie się skóry jest niczym innym jak próbą obrony organizmu przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi. Jej stan pogarsza się również pod wpływem nadmiernego wysuszania (na przykład na skutek stosowania po 25 roku życia preparatów do pielęgnacji cery nastolatków) oraz zapominania o dobrym jej nawilżeniu.
Cera mieszana ma właściwości cery suchej i tłustej. Tłuste partie wyznacza tak zwana strefa T, która znajduje się na czole, nosie i brodzie. W tych miejscach obserwuje się zwiększone wydzielanie sebum, rozszerzenie porów i ich zabrudzenie – powstawanie zaskórników i czasami pryszczy. Z kolei policzki i szyja są zazwyczaj wysuszone, skłonne do podrażnień. Skóra na nich szybciej się łuszczy.
Wrażliwa
Skóra mieszana może być wrażliwa na wiele kosmetyków – wodę z mydłem, mechaniczne peelingi, nieodpowiednie nawilżenie, nadmierną ekspozycję na słońce. Niewskazane są dla niej kosmetyki dla cery tłustej. Sprawdzą się jedynie wtedy, kiedy będzie się je nakładać na strefę T. Dobre są kosmetyki dla cery mieszanej, a najlepsze łączenie kosmetyków do cery tłustej i suchej.
Pielęgnacja strefy T
Strefa T wymaga systematycznego odtłuszczania, delikatnego oczyszczania i nawilżania. Latem warto na jej obszarze stosować maseczki jarzynowo-owocowe, a zimą maseczki z białka i twarogu. Makijaż należy zmywać płynem micelarnym. Dwa razy dziennie trzeba oczyszczać twarz, najlepiej kosmetykiem o konsystencji żelu. Po każdym myciu należy pamiętać o użyciu toniku bezalkoholowego do cery mieszanej (lub do cery tłustej w strefie T). Nocą warto zadbać o suche obszary skóry, nakładając pod oczy, na skronie i policzki kremy nawilżające i regenerująco-odżywcze.
Pielęgnacja policzków, szyi
Na te partie skóry należy stosować preparaty nawilżające, odżywcze i witaminowe. Warto dbać o ujędrnienie policzków, szyi i delikatnej skóry pod oczami. Doskonale na cerę mieszaną będą oddziaływały nawilżacze powietrza, które rozstawione w domu nie pozwolą utracić bardzo ważnej do funkcjonowania skóry wilgoci z jej wnętrza. Nie można zapomnieć jednak o stosowaniu na całą powierzchnię skóry kremów z filtrami UVA i UVB. Na dzień z kolei trzeba używać kremów matujących na całą powierzchnię skóry.
Chciałoby się rzec – jaki jest trądzik każdy widzi. Pryszcz pryszczowi jednak nie jest równy. Dysfunkcje skóry wywołane zmianami hormonalnymi mogą przypominać często pewnego rodzaju alergie pokarmowe. Dlatego też przyczyny powstawania krostek, których do tej pory upatrywałeś w burzy hormonów, mogą leżeć również w spożyciu produktów spożywczych, a bardzo często w dodatkach: wykorzystywanych podczas produkcji popularnych pokarmów. Rozwiązanie jest proste – jeść zdrowo, unikać wysoko przetworzonych i gotowych do spożycia dań.
Co najczęściej uczula?
By zorientować się, co właściwie uczula w Twoim wypadku, musisz uzbroić się w cierpliwość. Do osiągnięcia tego celu niezbędna jest metoda prób i błędów. Twoje osobiste testowanie może potrwać nawet kilkanaście tygodni. Możesz udać się również do dermatologa, który potwierdzi lub rozwieje Twoje wątpliwości dotyczące źródła niedoskonałości na skórze.
Na początku pod lupę powinieneś wziąć mięso. Zamiast drobiu na Twoim stole powinny gościć ryby i cielęcina. Jeśli musisz zjeść drób, zastąp go tym pochodzącym z dobrego źródła, na przykład gospodarstwa wiejskiego.
Kolejny możliwie uczulający produkt to wędliny, zwłaszcza drobiowe, które są często naszpikowane fosforanami oraz groźnymi substancjami chemicznymi. Jak jednak obyć się bez wędlin? Należałoby je zastąpić mięsem gotowanym i pieczonym przygotowanym samodzielnie w domu na wzór gotowych wędlin.
Najlepiej zrezygnować również z produktów i przypraw zawierających glutaminian sodu – kostek rosołowych, maggi, chipsów, zupek chińskich, ketchupu, majonezu, musztardy. Część z tych produktów dostępna jest już w wersji bez glutaminianu sodu, czym nierzadko chwalą się producenci na opakowaniu. Warto wybierać właśnie te wolne od tej substancji produkty.
Silnie uczulające jest również mleko krowie (które znajduje się w jogurtach, serkach, itd.). Zamiast niego możemy jednak spożywać mleko kozie i owcze.
Pogorszenie stanu cery możesz zauważyć również po cytrusach (pomarańczach, cytrynie, grejpfrucie, itd.)
Dieta, która może pomóc
Co prawda o diecie na trądzik napisano już dużo, jednak tutaj chciałabym się skupić na spożywaniu produktów, które mogą zmniejszyć ryzyko uczulenia pokarmowego. Do diety warto włączyć pieczywo żytnie razowe, fasolę typu „Jaś” oraz kaszę gryczaną. W diecie nie może zabraknąć również owoców i warzyw. Warto je jeść surowe. Nie można również zapomnieć o kwasie tłuszczowym omega-3. Znaleźć go można na przykład w rybach i oleju lnianym.
Przebarwienia na skórze twarzy czy dekoltu są najczęstszym powodem narzekań kobiet. Można je zaobserwować już w bardzo młodym wieku: jako pamiątkę po trądziku. U pań po 30-te czy 50-te nowe zmiany skórne są zazwyczaj spowodowane zbyt nieostrożnym eksponowaniem skóry na działanie promieniowania słonecznego. Ciekawe jest jednak to, że próby eliminacji przebarwień trądzikowych są niemal takie same, jak sposoby walki z plamkami po słońcu. Różnice tkwią w metodach eliminowania przebarwień powstałych na tle hormonalnym.
Płytkie plamki
By ocenić typ przebarwień, najlepiej od razu udać się do dermatologa, który przy wykorzystaniu specjalistycznych sprzętów oceni, z jakiego typu problemem mamy do czynienia. Należy pamiętać, że leczenie plam po trądziku można zacząć dopiero po wyleczeniu krostek. Dlatego konieczne jest wyeliminowanie wszystkich zmian zapalnych, po czym przystąpienie do walki z przebarwieniami.
Płytko umieszczone pod skórą zmiany można zlikwidować za pomocą mikrodermabrazji lub peelingu chemicznego. Do tego celu można użyć również metody krioterapii (leczenia przy użyciu ciekłego azotu), leczenia światłem IPL lub naświetlenie laserem. Należy pamiętać o tym, że efekt zabiegu można łatwo zaprzepaścić nierozsądnym zachowaniem. Dlatego też trzeba koniecznie pamiętać o unikaniu słońca oraz o stosowaniu się w 100% do zaleceń lekarza.
Kwasy owocowe – wybielanie
Najpopularniejszym sposobem walki z przebarwieniami skóry jest stosowanie na jej powierzchni kwasów owocowych. Najczęściej wykorzystuje się zalety leżące za peelingami chemicznymi. Pozwalają one ładnie wyrównać kolor skóry. Mają to do siebie, że mogą być wykonane przy użyciu różnych substancji: kwasu glikolowego, TCA (kwasu trójchlorooctowego), kwasu kojowego, kwasu azelainowego, Yellow Peel. Na marginesie warto wspomnieć, że ze swoich doskonałych właściwości wybielających jest znana, na przykład, cytryna. Można ją wykorzystać do poprawy wyglądu skóry w domowym zaciszu.
A może Cosmelan?
Cosmelan to zabieg polegający na chemicznym złuszczaniu naskórka. Radzi sobie nawet z wieloletnimi przebarwieniami skóry. Cieszy się bardzo dobrą opinią. Skuteczność Cosmelana opiera się na hamowaniu tyrozyny (substancji uczestniczącej w procesie powstawania melaniny). Do optymalnego działania preparatu konieczne jest trzykrotne jego nakładanie w ciągu dnia na skórę przez dermatologa.
Pierwsze efekty terapii widać już po tygodniu od rozpoczęcia kuracji. W przypadku osób z ciemną karnacją na rezultat trzeba poczekać od 8-10 dni. Po tym czasie przebarwienia całkowicie znikają. U osób o jasnym kolorze skóry te same efekty są widoczne dopiero po 8-21 dniach.
Poza efektem ujednolicenia koloru skóry, zabieg reguluje pracę gruczołów łojowych, zwęża pory a dzięki stymulacji produkcji kolagenu daje efekt odmłodzonej skóry.
Jedna metoda, ale powtarzana
Im głębiej w strukturze skóry znajdują się przebarwienia potrądzikowe, tym dłużej będzie trzeba je leczyć. Już na samym wstępie warto sobie uzmysłowić, że zabiegi złuszczania naskórka będzie trzeba powtarzać. Jest to niezbędne do uzyskania zadowalającego efektu. Dlatego też najkorzystniej wybrać jedną metodę walki z problemem (jedną technikę złuszczania) oraz przeprowadzić tyle zabiegów, ile za potrzebne uzna dermatolog lub wykwalifikowana kosmetyczka. Na plus można policzyć jednak to, że przy okazji leczenia przebarwień, można cieszyć się również ze skóry pozbawionej zaskórników oraz rozszerzonych porów.
Gdy bezskutecznie starasz się zlikwidować blizny potrądzikowe, gdy próbowałaś już wszystkich domowych sposobów – wybielania za pomocą cytryny, natki pietruszki, ogórka, czas najwyższy wytoczyć większe działo. Peeling chemiczny da w końcu oczekiwany efekt! Jako zabieg mocno złuszczający pozwoli skutecznie usunąć z naskórka oraz skóry właściwej wszystkie defekty – w tym przebarwienia i blizny.
Jak wygląda zabieg?
Peeling chemiczny, czyli inaczej chemabrazja polega na nałożeniu na skórę odpowiednio przygotowanej mieszaki o aktywnym składzie – najczęściej zawierającym kwas glikolowy oraz kwasy owocowe. Poza tym do wykonaniu zabiegu stosowany jest retinol (kwas witaminy A), fenol, roztwór Jessnera, kwas salicylowy. Substancje dostają się w niskie warstwy skóry i tam wpływają na syntezę kolagenu i elastyny oraz na zmianę ich budowy. Efektem zabiegu jest gładsza i bardziej jednolita cera. Peeling chemiczny poza eliminacją blizn potrądzikowych oraz aktywną walką z trądzikiem grudkowo-krostkowym i zaskórnikowym pozwala zlikwidować również przebarwienia, drobne zmarszczki, rozstępy. Wskazaniem do zabiegu są również uszkodzenia powstałe na skutek działania słońca oraz mniejsza jędrność skóry. Do uzyskania optymalnego efektu niezbędne jest wykonanie kilku zabiegów.
Kiedy nie można wykonać zabiegu?
Zabieg nie zostanie wykonany, jeśli lekarz dermatolog lub inna wykwalifikowana do jego wykonania osoba uzna, że jest on niebezpieczny dla danej osoby. Typowym przeciwwskazaniem jest zbyt duża możliwość ekspozycji na słońce (słoneczne lato), różnego typu alergie skórne, opryszczka, liczne przebarwienia, choroby autoimmunologiczne, niedawny zabieg chirurgiczny w obrębie twarzy (do 2 miesięcy). Zabiegu nie wykonuje się na kobietach będących w ciąży oraz karmiących piersią. Peeling nie może być wykonywany ponadto na podrażnionej lub uszkodzonej skórze oraz w przypadku ciężkich form trądziku – krost i torbieli ropnych. Ostrożności wymaga korzystanie z doustnej terapii witaminą A. Najlepiej ją przerwać na sześć miesięcy przed zabiegiem.
Jak wykonuje się profesjonalny zabieg?
Peeling chemiczny powinien być wykonany po konsultacji z lekarzem oraz po dokładnym przeprowadzonym wywiadzie. Ważne jest, czy pacjent przebył ostatnio ciężkie choroby, cierpi na jakąś alergię, przyjmuje na stałe leki czy suplementy diety. Podstawą do wykonania zabiegu jest badanie dermatologiczne. Do zabiegu zazwyczaj trzeba również się odpowiednio przygotować. Przez miesiąc przed zabiegiem należy unikać opalania. Lekarz na dwa tygodnie przed zabiegiem poleca stosować specjalny krem o działaniu obniżającym pH skóry oraz wybielającym. Ten etap przygotowania pozwala ustalić, czy pacjent jest gotowy do wykonania zabiegu, czy nie jest nadwrażliwy na żadne substancje czynne wykorzystywane podczas jego stosowania. Warto pamiętać, że dzień przed zabiegiem nie należy się depilować, stosować żadnych metod usuwania włosów. Niewskazane jest użycie ścierających gąbek, czy preparatów mogących podrażnić skórę. W dniu zabiegu panowie nie powinni się golić. Po zabiegu nie wolno rozdrapywać powstałych strupków. Przez około dwa tygodnie do mycia skóry należy używać jedynie wody i mydła o naturalnym pH. Trzeba pamiętać o używaniu silnie nawilżających kremów. Jednak nie mogą być to kremy, które mają w swoim składzie AHA.
Ciekawostki
Benzacne to lek w formie żelu dostępny w każdej aptece. Jak na preparat na trądzik pospolity – jest tani i bardzo wydajny. Można go kupić już za 10 złotych. Dostępny w dwóch stężeniach substancji czynnej: 5% oraz 10%. Ma właściwości utleniające, przeciwbakteryjne, keratolityczne oraz aktywizujące syntezę kolagenu.
Jak działa?
Preparat zawiera aktywny składnik – nadtlenek benzoilu. Uwolniony z niego tlen hamuje rozwój beztlenowych bakterii Propionibacterium acnes, które uznawane są za ważną przyczynę powstawania trądziku. Jego działanie ma również duży wpływa na zmniejszenie stanów zapalnych oraz zmniejszenie ilości zaskórniaków. Skóra po zastosowaniu leku ulega lekkiemu złuszczeniu, uniemożliwiającemu odkładanie się martwych komórek na jej powierzchni i zatykających pory. Doskonale radzi sobie z drobnymi rankami i podrażnieniami.
Preparat łatwo wnika w głębokie warstwy skóry. Jego nadmiar wydalany jest wraz z moczem.
Jak się stosuje?
Benzacne to lek przystosowany do użycia zewnętrznego, miejscowego. Preparat należy wcierać w zmienione chorobowo miejsce raz dziennie przez okres dwóch-trzech tygodni. Należy omijać okolicę ust oraz oczu, chroniąc błony śluzowe oraz spojówki przed wniknięciem preparatu. Doskonale nadaje się do użycia na dopiero powstający pryszcz. Natychmiastowa reakcja pozwala zapobiec rozwojowi zmiany. Należy również zwrócić uwagę, by lek nie dostał się na tkaniny lub włosy, które może odbarwić.
Minusy
Wielokrotne smarowanie tego samego miejsca może powodować wysuszanie i łuszczenie się skóry. Powoduje nieprzyjemne napięcie skóry. Ma raczej niekorzystny zapach. Raczej nie nadaje się do użycia pod makijaż.
Wyciskając pryszcze, czujemy, że mamy władzę nad swoim wyglądem. Mamy wrażenie, że pomagamy w szybszym zniknięciu zmiany. Wyciskanie pryszczy na twarzy z czasem staje się rytuałem, w trakcie którego mamy poczucie satysfakcji, jednak po którego skończeniu pojawiają się wyrzuty sumienia. Często zaczynamy chorować na trądzik neuropatyczny. W konsekwencji okazuje się, że niewinne wyciskanie pryszczy zmieniło się w dziką obsesję.
Dlaczego ręce lepiej trzymać z dala od twarzy?
1.Wyciskanie pryszczy narusza ciągłość skóry.
2.Nieumiejętnie wykonane prowadzi do rozsiania bakterii. W miejscu gdzie był jeden pryszcz, pojawia się kilka następnych.
3.Zwiększa się ilość zaskórniaków.
4.Wyciskając pryszcze, wprowadzasz bakterie w głąb mieszka włosowego. Na początku niewielki stan zapalny zmienia się, znacząco rozszerzając.
5.Wyciskanie pryszczy zwiększa ryzyko powstania blizn potrądzikowych i przebarwień.
6.Często pojawiają się rany i miejsce po wyciskaniu wygląda gorzej niż sam pryszcz.
7.Zwiększa się ryzyko trądziku neuropatycznego.