Wyzwalacze rumienia i pryszczy – na te czynniki uważaj jeśli masz trądzik różowaty

Ten post ma być podsumowaniem – zbiorem informacji na temat wyzwalaczy trądziku różowatego, czyli wszystkich tych zjawisk, które powodują pojawienie się rumienia i mogą doprowadzić do jego utrwalenia się, a w efekcie również do zaostrzenia trądziku. Części z nich wyeliminować się nie da, ale część – zdecydowanie tak. Mam nadzieję, że te informacje się wam przydadzą i wykorzystacie je z pożytkiem dla siebie.

Jedzenie wywołujące rumień

Rumień mogą spowodować:

  • alkohole (wszelkiego rodzaju),

  • ostre przyprawy (nie tylko chilli ale i pieprz),

  • gorące napoje (czekolada, kawa, herbata),

  • gorące jedzenie.

Tych czynników można spokojnie uniknąć, wyeliminuj ostre przyprawy, nie pij alkoholu, a napoje i jedzenie spożywaj po ich lekkim ochłodzeniu. Gorącą kawę albo herbatę możesz z powodzeniem zastąpić kawą lub herbatą mrożoną – to całkiem niezłe rozwiązanie na lato.

Ekstremalne warunki atmosferyczne

Ekstremalne, czyli:

  • upalna pogoda,

  • mroźna pogoda,

  • duża wilgotność powietrza,

  • wiatr,

  • słońce.

Przed wszystkimi tymi ekstremami można się zabezpieczyć. Latem nosząc kapelusze, stosując kremy z wysokimi filtrami, a zimą – chroniąc twarz pod odpowiednimi kremami (takimi na zimno) i wiatrem np. kryjąc ją za kołnierzem lub szalikiem.

Tych klimatycznych zagrożeń całkiem wyeliminować się nie da, ale spokojnie można zminimalizować czynione przez nie szkody.

Czynności wywołujące rumień

Tu mamy  trzy możliwości:

  • gorące kąpiele i prysznice,

  • korzystanie z sauny,

  • intensywne i długotrwałe ćwiczenia fizyczne.

Z sauny spokojnie można zrezygnować, temperaturę wody podczas mycia wyregulować tak, by nie rozszerzała zanadto naczynek, ale ćwiczyć trzeba. Co zrobić z tym fantem? Wystarczy skrócić treningi zwiększając jednocześnie ich częstotliwość. Trening metodą Tabaty wydaje się idealnie do tego pasować. Aha, na koniec ćwiczeń zrób sobie zimny okład na twarz – wystarczy ściereczka lub chusteczka zmoczona w chłodnej wodzie.

Emocje

  • stres i uczucie niepokoju – nie tylko mogą wywołać rumień, ale i inne poważne choroby,

  • nagłe zmiany stanu emocjonalnego np. zakłopotanie, zawstydzenie, wybuch śmiechu.

No akurat z emocjami radzić sobie najtrudniej, jednak jak dowodzą badania, szczególnie kobiety bardzo dobrze reagują na jogę. Opanowanie paru technik relaksacyjnych i regularne ćwiczenie jogi mogą pomóc. Mnie wciąż się nie udaje do końca, choć ostatnio w silnie stresujących sytuacjach, które normalnie męczyłyby mnie przez wiele godzin, a nawet dni staram się powtarzać sobie w duchu – daj temu spokój, zapomnij (używam trochę innego sformułowania, ale raczej nie nadaje się do publikacji w blogu) i faktycznie takie autoprogramowanie się działa. PS Tylko nie mów sobie “nie przejmuj się” bo osiągniesz odwrotny efekt, fachowcy od NLP twierdzą, ze ludzka podświadomość pomija nie, lepiej więc używać zdań twierdzących.

Choroby

Jest jeszcze parę chorób, które mogą wywołać rumień / zaostrzyć trądzik. W tym przypadku zalecenie jest jedno – niżej wymienione choroby i ew. zaburzenia trzeba leczyć a ich objawy łagodzić w porozumieniu z lekarzem, są to:

  • menopauza,

  • chroniczny kaszel,

  • zaburzenia trawienia,

  • choroby żołądka i dwunastnicy.

A co robić gdy rumień już się pojawił? Trzeba pomóc twarzy w ochłonięciu: przemyć chłodną wodą, zrobić okład, przemyć twarz tonikiem ściągającym naczynka krwionośne (np. naparem z arniki wymieszanym z wodą) użyć dobrego kremu łagodzącego najlepiej przeznaczonego do cery z trądzikiem różowatym albo jeszcze lepiej jakiegoś silnego serum (vide: Skinception Rosacea – taki produkt bardziej dla kobiet, bo i polecany głównie przez kobiety).

Powinno pomóc.

Naturalne filtry UV – czy to dobra ochrona przed słońcem dla osób z cerą trądzikową?

Pewnie nie raz i nie dwa słyszeliście ostrzeżenia przed promieniowaniem UV – może powodować raka, wysusza skórę, przyspiesza jej starzenie się i nasila rumień. Na cerę trądzikową wpływa różnie – z jednej strony lekko wysusza pryszcze, z drugiej może doprowadzić do zwiększenia produkcji sebum,  z trzeciej – pozostawić na skórze przebarwienia (trwałe), które powstają wtedy, gdy na promienie słoneczne wystawimy uszkodzone tkanki, uszkodzone stanami zapalnymi, wyciskaniem lub po prostu niedostatecznie dobrze funkcjonujące, bo osłabione trądzikiem.

W przypadku cery trądzikowej, szczególnie mocno pokrytej pryszczami i cery z trądzikiem różowatym należy sięgać po dostępną ochronę. Tą ochroną są kremy z filtrami lub filtry naturalne zawarte np. w niektórych roślinach – z reguły w ich olejkach. Czy te filtry są dobrą alternatywą dla kosmetyków? I tak, i nie. Dlaczego?

 

Tłuszcze i ekstrakty roślinne zamiast kremów z filtrami?

Czemu nie. Zwróć proszę jednak uwagę na fakt, iż żaden filtr naturalny nie zapewni ci takiej ochrony jak filtry SPF KILKANAŚCIE / KILKADZIESIĄT.  Większość naturalnych substancji działa jak filtry SPF 2 do 4, nieliczne wyjątki dają ochronę rzędu SPF10, jedna substancja może zapewnić ochronę nawet do 50, ale szczerze mówiąc trochę w to powątpiewam tym bardziej że nie znalazłem jakiś naprawdę wiarygodnych źródeł o stopniu tej ochrony przypisanym do każdej z naturalnych substancji.

Niemniej jednak w warunkach średniego czy słabego nasłonecznienia takie substancje zadziałają lekko ochronnie, a przy okazji mogą pomóc w zniwelowaniu nasilenia zmian trądzikowych. Tak, to prawda – mogą.

 

Naturalne filtry UV – gdzie ich szukać?

Najciekawsze zestawienie znalazłem na tej stronie. Posłużyłem się też danymi z doz próbując weryfikować je w pubMed, ale że ciężko było poddałem się po godzinie poszukiwań. Załóżmy, że właściciel linkowanej strony i autorzy artykułów w DOZ mają rację. Jeśli tak, to:

 

Najsilniejszym naturalnym filtrem jest olej z pestek malin

Ten olej w zależności od stężenia może zapewniać ochronę taką, jak filtry SPF 28 do 50. Trochę trudno mi w to uwierzyć, tę liczbę podzieliłbym przez dziesięć – w ten sposób uzyskamy bardziej realne dane, ale w sumie… olejek wypróbować i tak warto dlatego, że ma bardzo silne właściwości przeciwzapalne i kojąco. Lekko rozjaśnia skórę. Jest świetną odżywką i nawilżaczem. Kosztuje mniej więcej tyle ile inne olejki, a należy podobno do tych, które wykazują się najlepszą bioaktywnością i najkorzystniejszym wpływem na skórę.

 

Olejek z nasion marchwi

Zawiera bardzo dużo beta karotenu. Ma zapewniać ochronę taką, jak filtry SPF 38 – 40, ale po raz kolejny powtórzę – to chyba nierealne. Jedno jest pewne to świetny kosmetyk ochronny i pielęgnacyjny dla skóry suchej i dojrzałej. Poza tym dobrze regeneruje skórę. Jeśli szukasz jakiegoś dobrego nawilżacza i regeneratora (lub naturalnego kosmetyku przeciwstarzeniowego) wypróbuj ten olej.

 

Olejek z kiełków pszenicy

Równie dobry, choć nieco słabszy jako przeciwsłoneczna ochrona (SPF20 : 4?). Ma bardzo dużo witaminy E i kwasów tłuszczowych, które świetnie regenerują skórę. Może ją niestety trochę obciążać – jest bardzo tłusty, ale raz na jakiś czas posmarować się nim warto.

 

Masło Shea

Schodzimy na ziemię – masło Shea zapewnia ochronę taką, jak filtry SPF 6 do 8 – to już bardziej realne i raczej dzielić nie trzeba. Jest tłuste, ale też bardzo delikatne. Łatwo przenika bariery skórne, może być stosowane nawet przez osoby o bardzo bardzo wrażliwej cerze. Świetnie nawilża, natłuszcza (lekko bez obciążania) i odżywia. Idealny kosmetyk naturalny do pielęgnacji skóry całego ciała i włosów.

 

Wyciąg z arniki górskiej

To naturalny filtr idealny dla osób takich, jak ja tj. zagrożonych rumieniem. Pochłania niewiele promieniowania UV i jako porządne zabezpieczenie przed słońcem na pewno się nie sprawdzi, ale za to po opalaniu (pobycie na słońcu) świetnie zredukuje zaczerwienienia. Tym wyciągiem tak czy inaczej, niezależnie od pory roku smarować się warto, bo arnika działa przeciwzapalnie, wzmacnia naczynka krwionośne i poprawia ich pracę. Jednym słowem to naturalne remedium na rumień.

 

Wyciąg z tarczycy bajkalskiej

A właściwie z jej korzenia. Również jest słabym naturalnym filtrem, ale przede wszystkim działa przeciwzapalnie, zwróciłem na niego uwagę przy okazji naturalnego leczenia zapalenia dziąseł (jest spotykany w niektórych maściach). Faktycznie działa. Jeśli chodzi o wpływ na skórę to można spodziewać się po nim złagodzenia podrażnień i zabezpieczenia przed bakteriami. Tak w ogóle poleca się go właśnie osobom z trądzikiem i różnymi innymi chorobami skóry o charakterze zapalnym.

 

Powyżej opisałem filtry moim zdaniem najciekawsze. Więcej propozycji szukaj m.in. na stronie do której link podałem. Jeśli jednak zależy Ci na jak najlepszej ochronie nie stroń od dobrych jakościowo filtrów mineralnych – one najlepiej zabezpieczą Cię przed słońcem.

A poza tym… poza tym zjadaj dużo przeciwutleniaczy. Opalanie powoduje stres oksydacyjny, przyspiesza starzenie się skóry i może powodować jej degenerację, dlatego chroń się od środka: jagodami, marchewkami, przyprawami (kurkuma!) i  wszystkimi tymi sezonowymi roślinami, które uważane są za najzdrowsze.

Sposoby na wyleczenie trądziku na plecach

Zwykle najwięcej uwagi poświęcamy zmianom na twarzy, bo to twarz zawsze jest widoczna. Natomiast trądzik na plecach i innych częściach ciała bywa zaniedbywany, zwłaszcza gdy zmiany są niewielkie. Jednak lato wymusza zainteresowanie trądzikiem także na plecach. Konieczność rozbierania się na plaży, nad basenem wywołuje stan niepokoju. Pryszcze na plecach potrafią odstraszyć niejednego adoratora ładnej dziewczyny, a sympatyczny chłopiec może stracić wiele uroku, demonstrując niezdrową skórę.

Leczenie tego trądziku warto rozpocząć przed wyjazdem na wakacje. W zależności od stopnia nasilenia choroby, terapia może trwać  sporo czasu, ale złagodzenie objawów  można osiągnąć szybciej. Radzę wziąć się za to już teraz.

Na łagodny trądzik na plecach

Trądzik na plecach może przybierać różne formy. Jeśli ma charakter grudkowo – krostkowy, a zmiany są pojedyncze, można sobie pomóc domowymi sposobami. Największą trudność w samodzielnym pielęgnowaniu skóry pleców stwarza utrudniona dostępność do tego miejsca.

Poproś domowników o pomoc przy nakładaniu maseczek, przemywaniu wywarami z ziół czy aplikacji kremów.

Samodzielnie możesz przygotować leczniczą kąpiel. Do ciepłej wody należy dodać rozpuszczoną kostkę drożdży . Drożdże, jako że zawierają wiele witamin, m. in. z grupy B, oraz cynk, które to składniki działają leczniczo na skórę trądzikową, można też wykorzystać do spożycia. Najpierw należy je sparzyć, potem rozpuścić w ciepłym mleku lub wodzie. Przygotowuje się z nich również maseczki, np. po zmieszaniu z miodem. Taki okład należy zmyć po 15 minutach. Drożdże pozwalają na odblokowanie zaczopowanych porów, ponadto zmniejszają wydzielanie łoju.

Do kąpieli warto dodawać wyciągi z ziół działających łagodząco, np. z rumianku, nagietka, tymianku i rozmarynu.

Bardzo skuteczne jest codzienne picie wywaru z nagietka lub z fiołka trójlistnego oraz stosowanie tabletek normalizujących hormony i łojotok najlepiej Nonacne, które zawiera roślinne sterole bardzo szybko poprawiające stan skóry.

Do leczenia trądziku na plecach stosuje się te same preparaty co do twarzy.  Specyfiki na trądzik nie powinny zawierać alkoholu i tłuszczów. Powodują one oczyszczanie skóry, odblokowują zatkane przez łój pory, przyspieszają usuwanie zmian zapalnych, wygładzają i regenerują naskórek, zapobiegają powstawaniu kolejnych zmian.

Żeby nie pogarszać stanu skóry, nie można do mycia pleców używać ostrych szczotek i myjek, by nie rozdrapywać krost i nie przenosić ropy wraz z bakteriami w inne miejsca, co spowodowałoby nasilenie trądzika.

Należy ostrożnie korzystać z kąpieli słonecznych. Słońce nieco łagodzi objawy trądzikowe, ale nadmierne opalanie wysusza skórę, co powoduje łuszczenie się naskórka, który dodatkowo zatyka pory, co w rezultacie prowadzi di zaostrzenia choroby.

Pojedyncze wypryski na plecach można wysuszać, stosując punktowo żele czy plasterki.

Leczenie specjalistyczne trądziku na plecach

Przy dokuczliwych objawach trądziku na plecach trzeba podjąć leczenie pod kierunkiem dermatologa. Tylko na receptę dostępne są maści z zawartością antybiotyku. Jednocześnie zaleca się stosowanie doustne antybiotyku. Jest to doksycyklina, minocyklina, tetracyklina. Pierwsze efekty terapii dadzą się zauważyć już po 2 tygodniach, ale na pełne wyleczenie trzeba czekać kilka miesięcy. U kobiet stosuje się leczenie hormonalne.

Na najcięższe stany trądziku, odporne na leczenie antybiotykami, stosuje się doustnie retinoidy, z których najskuteczniejsze są preparaty izotretynoiny.  Innym lekiem są kortykosteroidy, które powstrzymują nieco aktywność androgenów. Kortykosteroidy wstrzykuje się w guzki i zmiany torbielowate, co zapobiega powstawaniu blizn potrądzikowych.

Takie terapie wymagają czasu, leczenie trwa miesiącami, ale kończy się sukcesem.

Codzienność z trądzikiem na plecach

Utrudnieniem w leczeniu trądziku na plecach jest konieczność zakrywania skóry ubraniem. Należy zadbać, by docierało do niej powietrze, nie dopuszczać do nadmiernego pocenia się. W tym celu trzeba nosić odzież z naturalnych, przewiewnych materiałów, np. z bawełny. Do codziennej kąpieli należy używać mydła o neutralnym pH lub żeli przeznaczonych do cery trądzikowej. Preparaty myjące nie powinny podrażniać ani przesuszać skóry.

Dieta nie ma większego wpływu na pojawianie się trądziku, ale niektóre produkty mogą zaostrzać trądzik już istniejący. Należą do nich ostre przyprawy, czekolada, alkohol, smażone potrawy, nieświeże tłuszcze, produkty zawierające sztuczne barwniki i konserwanty. Skórze nie służy palenie papierosów, za to pomaga spożywanie porządnie wyszorowanych, by się pozbyć chemikaliów, owoców i warzyw.

 

Laserowe usuwanie trądziku i fototerapia LED

Laserowe usuwanie trądziku i generalnie fototerapia są bardzo polecanymi zabiegami. Fachowcy twierdzą, że osiągają naprawdę niezłą skuteczność, a przy tym w ogóle nie szkodzą skórze. Czyż to nie paradoks? Przecież ci sami fachowcy z reguły ostrzegają nas przed słońcem, a głównym sprawcą np. przebarwień na skórze i utrwalania się różnych niedoskonałości jest promieniowanie UV.

Sprawa wygląda tak: to czy i jak terapia światłem wpłynie na skórę zależy od źródła światła, jego siły, ukierunkowania i barwy. Lasery i lampy LED umożliwiają dość precyzyjne wykonanie zabiegu, a co najważniejsze emitują światło o takich parametrach, które poważnie skórze nie szkodzą.

Na jakiej zasadzie działa laserowe usuwanie trądziku?

Ciekawe czy was zaskoczę :-): laserowe usuwanie trądziku działa na tej samej zasadzie, co większość przeciwtrądzikowych kuracji. Zadaniem czy to lasera czy lamp LED (kolejnego źródła światła wykorzystywanego w fotoleczeniu pryszczy) jest przede wszystkim wybicie bakterii powodujących trądzik. To samo robią antybiotyki, do tego samego sprowadza się wiele innych kuracji nawet nieantybiotykowych. Jednym z ich celów jest zawsze eliminacja bakterii Propionobacterim acnes.

Zastanawiacie się, w jaki sposób światło te bakterie niszczy? To proste: bakterie w ramach swoich funkcji życiowych wytwarzają specjalne barwniki nazywane porfirynami. Barwniki te absorbują światło o długości fali odpowiadającej niebieskiej barwie. To dlatego kolor niebieski uważa się za antyseptyczny, dlatego ledowe urządzenia do fototerapii trądziku świecą na niebiesko. Podobne światło generują lasery.

Przy okazji prowadzonych badań (grupa naukowców z Nowego Jorku skupiła się na tym problemie) okazało sie też, że terapia laserem może doprowadzić do zmniejszenia aktywności gruczołów łojowych. Po kilku seriach naświetlań produkcja łoju może zmniejszyć się na tyle, że może dojść nawet do całkowitego wyleczenia trądziku. Tak w każdym razie wykazały badania przeprowadzone na 17 nastolatkach. Po czterech laseroterapiach wykonanych w czasie 4 miesięcy (z zachowaniem miesięcznych odstępów) u 16 nastolatków doszło do wyleczenia, u 1 osoby laseroterapia nie dała tak dobrych efektów.

A co ze skutkami ubocznymi?

To też ciekawe: okazało się, że laseroterapia nie powoduje żadnych skutków ubocznych. W każdym razie po przeprowadzeniu opisanych wyżej badań u nikogo z badanych takich skutków nie obserwowano, nawet na poziomie komórkowym (próbki tkanek poddanych naświetlaniu przebadano pod mikroskopem). Na tej podstawie wysnuto wniosek, że laserowe usuwanie trądziku może być bardzo skuteczne i bezpieczne, ale dotyczy to jedynie osób z trądzikiem w stopniu umiarkowanym lub lekkim. Bardzo silny trądzik nie kwalifikuje się do tego rodzaju terapii.

Laser czy światło LED

Jak już wspomniałem i laserowe usuwanie trądziku i fototerapia LED (usuwanie trądziku lampami ledowymi) opierają się na tych samych zasadach wykorzystując te same mechanizmy działania (wpływu) światła na bakterie i skórę. Laser może zadziałać szybciej (choć nie musi), a do tego zabiegi są drogie, kosztują od 300 do 1500 zł za zabieg, a zabiegi trzeba powtórzyć co najmniej kilkukrotnie (minimum 3-4 razy). Urządzenia LED wyposażone w niebieskie diody niszczące bakterie i diody czerwone o właściwościach m.in. regenerujących można kupić za kilkaset złotych (O! tu ciekawa oferta do 28 kwietnia cena niecałe 500 zł) i stosować je w domu.

No i co tu dużo mówić: urządzenia LED są dużo bezpieczniejsze, a laser w niewprawnych i niedoświadczonych rękach może wyrządzić skórze poważne szkody.

Proactive Solution

Wybór wśród maści i kremów przeciwtrądzikowych jest przeogromny. Jednak nie zawsze jeden krem czy jedna maść są w stanie skutecznie zmniejszyć objawy trądziku. Czasem trzeba stosować ich kilka, a czasem eksperymentować z wieloma, zmieniając je na inne wtedy, gdy nie przynoszą pożądanych efektów. Polecam eksperymentowanie. Jednym z lepszych środków tego typu jest moim zdaniem Proactive. Jeśli jeszcze go nie używaliście – wypróbujcie.

Czym jest Proactive Solution?

Proactive Solution to preparat o składzie znacznie lepszym od wielu dostępnych na rynku kremów czy maści. W zasadzie Proactive to seria odpowiednio do siebie dobranych kosmetyków wspomagających leczenie trądziku na każdym etapie. W skład serii Proactive Solution wchodzą: płyn do oczyszczania twarzy, tonik, maseczka oczyszczająca oraz emulsja korygująca. Fakt: możesz stwierdzić, że takich produktów jest na rynku wiele , jednak Proactiv wyróżnia się przede wszystkim składem, który decyduje o jego skuteczności. Zawiera między innym kwas salicylowy i siarkę, które w połączeniu z innymi znajdującymi się w tych kosmetykach składnikami dają naprawdę dobre efekty. Ważne jest też to, że poszczególne kosmetyki w całej serii świetnie się uzupełniają wzmacniając wzajemnie swoje działanie.

Jak stosować Proactive Solution?

Aby efekty były jak najlepsze należy przede wszystkim pamiętać o właściwym stosowaniu kosmetyków z serii Proactive. Jeśli masz zamiar stosować je tylko wtedy kiedy masz na to ochotę to raczej je sobie odpuść. Każda udana kuracja wymaga pewnej regularności i systematyczności to samo dotyczy i Proactive i każdego innego środka. Dopiero po kilkunastu dniach / kilku tygodniach regularnego stosowania będziesz mógł / mogła na pewno stwierdzić, że Proactive działa lub nie działa. Wszystko wymaga czasu.

I trzymania się reguł (kolejności) postępowania.

I tak:

  • najpierw należy stosować płyn do oczyszczania skóry, powinien być stosowany minimum dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Regularne i systematyczne używanie pozwoli nie tylko pozbyć się istniejących wyprysków, ale także bardzo skutecznie przeciwdziała powstawaniu nowych,
  • kolejnym kosmetykiem z serii, który powinien zostać użyty, jest tonik. Nie tylko pomaga on znacznie skuteczniej oczyścić skórę, ale także pomaga w tym, aby skóra odzyskała równowagę biologiczną, co jest niezwykle istotne, gdy chodzi o leczenie trądziku,
  • w zależności od pory dnia po toniku należy użyć emulsję na dzień lub na noc. Odpowiednie dobrane składniki pozwalają na zwiększanie efektywności całej kuracji, jak wiadomo, skóra o wiele szybciej regeneruje się w nocy, dlatego też składniki emulsji na noc są nieco silniejsze,
  • żeby jeszcze lepiej zadbać o efekty co pewien czas powinno się na twarz nakładać maseczkę która również znajduje się w zestawie.

 

Stosując się do zaleceń producenta już w ciągu tygodnia można zauważyć pierwsze objawy poprawy. Zaleca się jednak stosowanie serii Proactive przez minimum 60 dni, nawet jeżeli większość objawów ustąpi znacznie szybciej.

Powodzenia!

Tabletki Derminax – pomoc dla każdego?

Krosty na twarzy czy ciele, które są tak uciążliwe dla osób cierpiących na trądzik to nie tylko widoczne zmiany na skórze, lecz także zmiany pod skórą, których kremy i maści nie są w stanie zniwelować. Tabletki Derminax dzięki swojemu składowi pomagają leczyć także zmiany podskórne, które zazwyczaj są odpowiedzialne za odnawianie się krost na ciele.

Pytanie czy robią to skutecznie i na stałe?

 Derminax – skład tabletek

Zaletą tabletek Derminax jest przede wszystkim to, że zawierają przede wszystkim naturalne substancje, takie jak ekstrakt skrzypu polnego, ekstrakt pokrzywy czy witamina E. Jednym słowem skład jest nieco banalny, ale i tak niezły, bo zioła zawarte w Derminaxie są bezpieczne i znane ze swoich przeciwtrądzikowych właściwości. Dodatkowo składniki wzmacniają skórę, a to powoduje, że są one dobre praktycznie dla każdego, ryzyko wystąpienia niepożądanych objawów ubocznych jest bardzo niewielkie. Łagodność Derminaxu sprawia, że tabletki bez problemu bez problemu mogą być stosowane łącznie z preparatami takimi jak maści czy kremy. Może się jednak zdarzyć, że ktoś jest uczulony na zawarte w tabletkach składniki (to dotyczy zresztą każdego preparatu, nie tylko Derminaxu) dlatego w razie wystąpienia nieprzewidzianych problemów lepiej odstawić tabletki i skontaktować się z lekarzem.

 Efekty działania tabletek Derminax

Tabletki Derminax dzięki odpowiedniemu połączeniu substancji naturalnych wpływających bardzo dobrze na eliminowanie trądziku i jego objawów pomagają w jego dość szybkim zwalczaniu. Bardzo skutecznie usuwają toksyny, które są główną przyczyną powstawania trądziku. Ponadto bardzo skutecznie wspomagają procesy odnowy naskórka czy też eliminację złogów powstających w organizmie, które także są często przyczyną trądziku. Zazwyczaj pierwsze efekty widoczne są już po 2 tygodniach stosowania tabletek Derminax.

Należy jednak stosować się do zaleceń producenta w zakresie ich stosowania, nie można przekraczać określonej dziennej Nie przyspieszy to leczenia, wprost przeciwnie, może spowodować wiele nieprzyjemnych dolegliwości będących skutkami ubocznymi.

 Czy Derminax wygrywa z Nonacne?

Zdecydowanie nie. Skład, a co za tym idzie siła działania , są decydujące. W Nonacne są bardzo silne zioła o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i przeciwłojotokowym. Derminax ma w zasadzie banalne składniki i typowe dla większości tabletek działanie.

Acnex kapsułki – kiedy warto je stosować?

Acnex ma naprawdę ciekawą ofertę produktów przeciwtrądzikowych dla nastolatków. Środki te są tanie, mają fajny skład, dobrze wpływają na skórę, a co najważniejsze oferta ma dwóch adresatów: chłopców i dziewczęta.

Skład środków dla dziewcząt i chłopców nie bardzo się różni, na pewno nie ma różnic w kapsułkach. To nimi zajmę się w pierwszej kolejności. O pozostałych produktach tej marki napiszę nieco później.

acnex

 

Skład kapsułek Acnex

W zasadzie to nic rewolucyjnego. I w tym przypadku producent uznał, że obowiązkowymi składnikami są:

  • bratek (fiołek trójbarwny),

  • pokrzywa,

  • skrzyp.

Takie zioła znajdziesz w większości tabletek na rynku i choć nie można odmówić im skuteczności, bo rzeczywiście w dłuższej perspektywie przynoszą pewną ulgę tzn. poprawiają stan cery, to jednak nie dorównują siłą działania takiej sarsaparilli czy czerwonej koniczynie (znajdziesz je w tych tabletkach).

Oprócz ziół w Acnex kapsułki upakowano bardzo dużo cennych witamin – szczególnie tych z grupy B – najróżniejszych oraz minerały, spośród których na uwagę zasługuje selen, wcale nie tak często spotykany w przeciwtrądzikowej suplementacji.

Cena

Kapsułki Acnex są bardzo tanie, do nabycia w praktycznie każej aptece (tak przynajmniej mi się wydaje, sprawdzałem kilk i były). Dla nastolatków w sam raz, ale czy aby na pewno?

Skuteczność

I tu zaczynają się schody. Faktem jest, że Acnexowi i innym podobnym kapsułkom (witaminom z grupy B i wymienionym wyżej ziołom) skuteczności odmówić nie sposób, ale na osoby z średnio nasilonym lub intensywnym trądzikiem takie bardzo łagodne, sztampowe specyfiki nie zawsze działają. Owszem, każdemu poprawią nieco wygląd cery, ale są zbyt słabe jeśli są stosowane bez żadnych innych dodatków.

Producent Acnex i na to znalazł sposób. Oferuje nastolatkom również środki pielęgnacyjne i tu (uwaga podpytałem parę osób!) z tego co udało mi się ustalić wygląda na to, że znalazł niezłą receptę – kompleksowe potraktowanie trądziku wszystkimi tymi środkami przynosi znacznie lepsze efekty.

Podsumowując: same kapsułki stosuj jeżeli masz lekki trądzik, przy intensywniejszych zmianach koniecznie zaopatrz się również w resztę specyfików z tej serii i stosuj je regularnie. Po kilku tygodniach intensywność trądziku powinna się zmniejszyć.

Bolące pryszcze na twarzy – skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Bolące pryszcze na twarzy i ciele biorą się stąd skąd wszystkie inne wypryski. Łój, obumarły naskórek i zanieczyszczenia zatykają pory (ujścia gruczołów łojowych), tworzy się stan zapalny, rozmnażają się bakterie i powstaje pryszcz, który boli mniej lub bardziej, a stopień nasilenia bólu jest uzależniony od intensywności stanu zapalnego.

Czy bolące pryszcze można wyeliminować?

A przynajmniej zmniejszyć bolesność takiego pryszcza? Teoretycznie tak. Dobrym sposobem jest na przykład schłodzenie miejsca, które boli, ale trudno tę metodę polecać komukolwiek.

Moim zdaniem jedynym rozsądnym rozwiązaniem na szybkie usunięcie, a przynajmniej przyspieszenie “dojrzewania” lub gojenia się bolącego pryszcza jest stosowanie punktowych preparatów na trądzik. Jest ich sporo – rozejrzyj się po sieci.

Takie preparaty to świetny sposób na wyeliminowanie pojedynczych pryszczy, ale co zrobić gdy bolących intruzów jest więcej?

Leczenie trądziku

Jeśli takich pryszczy jest więcej to ewidentnie świadczy o pojawianiu się lub nasilaniu się trądziku.

Mamy wtedy do czynienia z trądzikiem o średniej lub dużej intensywności.

Podjęcie kroków zaradczych jest w tym momencie niezbędne, a najwłaściwszym rozwiązaniem jest wizyta u dermatologa i wdrożenie pełnowymiarowego leczenia.

Trzeba przy tym pamiętać i o pielęgnacji, bo bez niej nie ma mowy o powodzeniu.

Jak pielęgnować twarz z bolącymi pryszczami?

Polecam następujące czynności:

  • bardzo dokładne, dogłębne oczyszczanie twarzy, ale bez zbędnego przesuszania, tu przydadzą się płyny oczyszczające z górnej półki, polecam Hydroviton.CR, który dosłownie wymiata zanieczyszczenia nawet te, tkwiące głębiej w skórze, nie tylko na jej powierzchni,

  • używanie dobrego środka (kremu, żelu, olejku) o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwbakteryjnych – radzę Ci zaopatrzyć się w Trioxil, a przynajmniej jakiś specyfik na bazie mocno skondensowanego wyciągu z rumianku lub olejku z drzewa herbacianego,

  • dwa razy w tygodniu warto zrobić sobie parówkę, która odblokuje pory, a przy okazji (jeśli zrobisz parówkę ziołową) trochę podleczy stany zapalne skóry i może wybić trochę bakterii trądzikowych.

Tego absolutnie nie rób:

  • nie wyciskaj pryszczy, wyciskanie nie zmniejszy bólu (będzie też bardziej bolesne niż wyciskanie zwykłych zaskórników), oddziałując mechanicznie na pryszcze z aktywnym stanem zapalnym możesz nabawić się jedynie przebarwień i blizn po trądziku, a tego lepiej uniknąć, poza tym wyciskanie bardzo często prowadzi do wtórnych zakażeń, wyciskając pryszcze możesz też doprowadzić do rozprzestrzenienia się trądziku na większym obszarze twarzy,

  • nie wysuszaj pryszczy alkoholem, stosuj raczej preparaty do ich punktowego leczenia,rio skin clear

  • uważaj z promieniowaniem UV, aktywny, bolący pryszcz naświetlony słońcem może pozostawić po sobie pamiątkę w postaci trwałego uszkodzenia skóry (najczęściej przebarwienia, którego trudno będzie się pozbyć).

Jeśli masz sporo takich pryszczy w ramach wspomagania kuracji przeciwtrądzikowej, którą stosujesz możesz też wypróbować naświetlania, które likwidują stany zapalne i niszczą bakterie trądzikowe. Poddaj się paru zabiegom LED, a jeśli stwierdzisz, że rzeczywiście na Ciebie działają zaopatrz się w takie urządzenie do domowej fototerapii.

Kosmetyczne i dermatologiczne zabiegi na trądzik różowaty

Stan Twojej skóry wskazuje na to, że trądzik różowaty wymaga zmasowanego przeciwataku? Może czas iść do dermatologa lub kosmetyczki. I w jednym i w drugim przypadku uważaj i kieruj się renomą gabinetu (opiniami), ale od samych zabiegów nie stroń, bo niektóre z nich rewelacyjnie poprawiają wygląd skóry eliminując, a przynajmniej zmniejszając w stopniu ZNACZĄCYM widoczne objawy trądziku różowatego.

W ramach walki z trądzikiem i rozszerzonymi, pękającymi naczynkami, które mu towarzyszą warto też wykorzystać dobrodziejstwa profesjonalnej kosmetyki tj. co najmniej kilka zabiegów, nieco delikatniejszych niż zabiegi lecznicze, które mogą nam pomóc przynajmniej sezonowo.

Zabiegi w gabinecie kosmetycznym

Prawie na pewno nie zaszkodzą Ci  żadne zabiegi, które polecane są dla cery wrażliwej i cery naczynkowej. Dobra kosmetyczka będziew stanie takie zabiegi polecić, jeśli nie – zmień gabinet, z którego usług korzystasz.

Ważne jest to, by przygotować się do lata (nasłonecznienia) i zimy (zimna), dlatego najlepiej dwa razy w roku tj. wiosną i jesienią przeprowadzić zabieg, który doprowadzi od obkurczenia się i wzmocnienia naszych naczynek krwionośnych. Nie wszystkie tego typu zabiegi są drogie. Jonofereza z chlorkiem wapnia albo zabiegi ultradźwiękowe wcale nie narażą Cię na jakieś wielkie straty finansowe. Na naczynka bardzo dobrze robią też maseczki z alg, godne polecenia są zwłaszcza chłodzące maseczki ‚gumowe’.

Kolejną grupą zabiegów na trądzik różowaty są naświetlania np. lampą typu solux (sollux) i zabieg galwanizacji. Jeśli możesz pozwolić sobie na luksus regularnego odwiedzania kosmetyczki dobrze zrobisz decydując się na wszelkie zabiegi relaksacyjne, relaksacja skóry, a przy okazji całego organizmu (zabiegi te należą do dosyć przyjemnych) jest w trądziku różowatym jednym z podstawowych zaleceń.

Oczywiście kosmetyczka nie będzie w stanie poradzić na źródło problemu. Zabiegi tego typu minimalizują jedynie objawy, sprawiają skórze ulgę, ale są nieinwazyjne i jako takie nie leczą, a raczej kondycjonują i wzmacniają, dlatego tak czy inaczej trzeba udać się do lekarza. Leczenia nie unikniesz zwłaszcza, że trądzik różowaty zagraża często oczom, a z tym żadna kosmetyczka i żaden kosmetyk sobie nie poradzi.

 Zabiegi dermatologiczne

Oprócz maści i leków przyjmowanych doustnie dermatologia dysponuje całkiem niezłym arsenałem różnego rodzaju zabiegów, dzięki którym można uporać się z trądzikiem różowatym. Leczenie maściami i leczenie lekami są konieczne by zadziałać na miejsca zmian trądzikowych i na cały organizm od środka, ale one nie są w stanie zminimalizować skutków trądziku tj. zmian, które z czasem niestety się utrwalają. Takimi zmianami są bardzo rozszerzone pory, popękane naczynka (pajączki) czy wreszcie guzy zniekształcające rysunek twarzy.

Jakie zabiegi dermatologiczne mamy do dyspozycji?

Do dyspozycji mamy laseroterapię, krioterapię i elektroterapię, które radzą sobie z problemem naczynek, ale guzów niestety nie zlikwidują. W likwidacji przerośniętych zmian skórnych wykonuje się specjalne zabiegi – wycinanie ich specjalną metodą stosowaną jedynie w dobrze przygotowanych gabinetach medycznych.

Laser pozwala na pozbycie się pajączków poprzez ich ‚wypalenie’. Dobrze zrobiony zabieg, tj. zabieg precyzyjny pozwala pozbyć się paskudnych pajączków i rumieni.

Pojedyncze naczynka krwionośne można usunąć w czasie jednego zabiegu, ale jeśli jest ich więcej laseroterapię trzeba powtórzyć.

Elektroterapia to w rzeczywistości kilka zabiegów: elektroliza (chemia), termoliza (ciepło), blend (metoda łączona) i elektrokoagulacja, w której stosuje się specjalne elektrody. Zasada działania podobna do lasera. Zabieg też może wymagać powtórzenia.

Krioterapia to zabieg polegający na wymrożeniu pajączków. Jest stosowana w leczeniu wielu dolegliwości (zmian skórnych) i stosunkowo niezawodna. Niestety nie należy do najprzyjemniejszych, ale za to nie wymaga znieczulenia.

Każdy z wymienionych wyżej zabiegów jest zabiegiem inwazyjnym, obowiązują w nich pewne zalecenia i przeciwwskazania. Poinformuje Cię o nich lekarz.

 

Na koniec jeszcze jedna uwaga: trądzik różowaty, a właściwie cera ze zmianami trądzikowymi, wymaga szczególnej pielęgnacji. Jeśli pielęgnacja zawiedzie trądzik się nasili. Zabiegi dermatologiczne i kosmetyczne to jedno, ale przede wszystkim trzeba dbać o siebie!

PS A już niedługo przedstawię kilka ciekawych urządzonek do galwanizacji, jonoferezy, „ultradźwiękowania” w domu. Zajrzyj za kilka dni. Zapraszam

O trądziku, niefrasobliwości w leczeniu, diecie i kefirze

Wiele osób boi się  stosowania antybiotyków i leków hormonalnych. W pewnym sensie jest to strach uzasadniony, ponieważ nieodpowiedzialne stosowanie tego typu leków wiąże się z dość dużymi kosztami zdrowotnymi – powodowane przez nie skutki uboczne niosą ze sobą poważne konsekwencje i nie ma nic dziwnego w tym, że chcemy ich unikać.

Podobne stanowisko coraz częściej wykazują lekarze, tyle tylko, że pacjenci (w opozycji do lekarzy) często idą znacznie dalej. Lekarze dość sceptycznie podchodzą do stosowania ziół i witamin (tj. i owszem zalecają je ale wskazują na konieczność zachowania umiaru i podchodzenia do nich z dużą dozą ostrożności) tymczasem my – pacjenci sięgamy po nie z pełną niefrasobliwością nie licząc się zupełnie z tym, że i witaminy i zioła w nadmiarze mogą również zaszkodzić.

Ciekawym zjawiskiem jest przywiązywanie tak ogromnej uwagi do witamin i minerałów przy jednoczesnym maksymalnym bagatelizowaniu wpływu na nasz organizm makroskładników odżywczych takich jak białka czy tłuszcze.

Witaminy, zioła, herbatki są uzupełnieniem, a podstawą makroskładniki i ewentualne leczenie. Jeśli więc decydujemy się na stosowanie domowych sposobów na trądzik, sięgamy po każde zioło, o którym usłyszeliśmy że działa możemy szybko doprowadzić do sytuacji, w której być może trądzik ulegnie osłabieniu lub zniknie, ale przy okazji rozregulujemy własne organizmy.

Pamiętaj, że zioła powinny być stosowane z umiarem, w bardzo uzasadnionych przypadkach. Wykazują one działanie lecznicze, ale te same zioła w większych dawkach mogą nawet doprowadzić do chorób lub rozregulowania organizmu.

Witamina A na trądzik

Ostatnimi czasy coraz niefrasobliwiej sięgamy po specyfiki z retinoidami. Zawierają je maści i kosmetyki na trądzik. Możemy też zastosować leczenie doustne. Problem w tym, że retinoidy używane w nadmiarze (de facto witamina A) mogą poważnie uszkodzić nasze DNA . Trądzik zniknie, ale trudno przewidzieć na jakie choroby się narazimy w efekcie stosowania tak drastycznych i tak nieodpowiedzialnych kuracji.

Innymi słowy retinoidy czyli leczenie witaminą A jest równie niebezpiecznym sposobem na trądzik jak stosowanie antybiotyków czy terapii hormonalnych.

Ochrona

Teoretycznie przed szkodliwym działaniem retinoidów i antybiotyków mogą nas chronić probiotyki. Lekarze polecają nam głównie jogurty lub specjalne kapsułki (tabletki).

Moim (i nie tylko moim zdaniem) zdecydowanie bezpieczniejszy i skuteczniejszy jest zwykły kefir. Jeśli zależy Ci na ochronie, pozbyciu się trądziku i zdrowiu leczenie trądziku uzupełnij kefirem.